SACROFILM - festiwal filmowy i dialog między kulturami i religiami

01/29/2009  dr Joanna Bocheńśka

 

21 stycznia 2009 miałam okazję gościć na 14 edycji Festiwalu Filmu Religijnego Sacrofilm w Zamościu. Zostałam zaproszona do wygłoszenia krótkiego wprowadzenia do dwóch prezentowanych tam kurdyjskich filmów Półksiężyc Bahmana Qubadiego i Kobiety z Góry Ararat w reżyserii Erwanna Brianda. Impreza ta po raz kolejny uświadomiła mi, że wartościowe spotkanie i działanie z pasją charakteryzuje dziś w Polsce bynajmniej nie tylko kulturalne metropolie, ale także, a może przede wszystkim mniejsze miejscowości.
Festiwal organizowany jest już od 14 lat, a jego głównymi kreatorami są Ks. Wiesław Mokrzycki i dyrektor kina Stylowy Andrzej Bubeła, zaś oficjalnymi organizatorami: kino "Stylowy", parafia p.w. św. Antoniego w Dyniskach i Wyższa Szkoła Zarządzania i Administracji w Zamościu. Od kilku lat festiwalowi patronuje także Krzysztof Zanussi.

 

Idea spotkań filmowych w Zamościu przeszła przez lata małą ewolucję, wychodząc od zwykłego poszukiwania zainteresowania na ambitne kino, dążąc do umożliwienia spotkań z twórcami filmów, aż po rozwijanie dialogu międzykulturowego i międzyreligijnego, dla których X muza rzeczywiście może być świetną okazją.

 

21 stycznia był tylko jednym z dni festiwalu i poświęcony był islamowi. Wczesnym popołudniem w Wyższej Szkole Zarządzania i Administracji odbyło się spotkanie z muftim z Lublina, a Saudyjczykiem z pochodzenia Nedalem Abu Tabaqiem, który opowiadał o roli i miejscu kobiety w islamie. Warto podkreślić, że opowiadał z werwą i dowcipnie, posługując się dobrą polszczyzną, co nie przeszkodziło mi odrobinę się z muftim nie zgodzić. Gdyż mimo, iż wskazywał on, że w wielu miejscach w świecie islamu kobietom dobrze się nie dzieje, to jednak mówił, że sam o takim przypadku nie słyszał, a na moje pytanie co należałoby zrobić, by w imię islamu zła kobietom nie wyrządzano odparł, że trzeba skupić się na sobie i pracy nad swoim stosunkiem do tych spraw. Zgadzam się z tymi słowami bez zarzutu, świadoma jestem jak wielką rolę w rozdmuchiwaniu problemów "złego traktowania kobiet w islamie" odgrywają zachodnie media. Mam jednak małą wątpliwość: czy nasz intelektualny muzułmański świat w swym bezpiecznym europejskim przyczółku nie mógłby jednak nieco aktywniej zaangażować się w rozwiązywanie problemów kobiet i dociekanie z czego wynika ich dyskryminacja w krajach muzułmańskich, przecież nie tylko z biedy i niewiedzy? Potrzebna jest otwarta i zaangażowana dyskusja wielu środowisk muzułmańskich, docieranie tam gdzie światła jest najmniej (docieranie w świecie tak stechnicyzowanym nie jest już dziś bardzo trudne i nie poddaje się całkowitej kontroli bliskowschodnich reżimów)! Wyjściem nie będzie bynajmniej zamykanie się w swoim domku i ogródku nawet, jeśli dają one bezpieczny cień, schronienie i wolność myśli.

 

Wielką radość sprawił mi również fakt, że to właśnie filmy kurdyjskie miały reprezentować świat islamu. Zapewne wielu wyznawców, a i samych Kurdów skrzywiłoby się na tę myśl, z wielu różnych bardzo odmiennych powodów. Ale zabieg ten stał się tu nieoczekiwaną wartością, jaka szkoda, że nie dostrzeżoną przez arabskich braci, gości wcześniejszego spotkania, którzy na filmy kurdyjskie się już nie pokwapili...

 

Bardzo dobry okazał się również dobór filmów dokonany przez organizatorów. Półksiężyc pokazywał bowiem, jak W Imię Boga Miłosiernego i Litościwego można cierpliwie przeciwstawiać się złu i zakłamaniu otaczającego świata wykorzystując do tego celu nie karabin a muzykę (i film). Zaś Kobiety z Góry Ararat to film pokazujący tragedię kilku dziewczyn z oddziału PKK zagubionych w górach między światem wielkiej polityki i wynaturzonych ideologii, a zastygłym i sfrustrowanym światem tradycyjnym, w którym islam i cała rzesza innych obyczajów wymierzone zostają właśnie przeciwko kobietom.

 

Pozostaje mieć nadzieję, że organizatorzy pozostaną wierni swej pasji wytrwale kontynuując i rozbudowując ofertę festiwalu w tak urzekającym miasteczku, jakim jest Zamość...

 

Wiele dodatkowych informacji i cały program festiwalu na stronie: www.sacrofilm.pl



Artykuły publikowane na stronie niekoniecznie odzwierciedlają oficjalne stanowisko KCIiD.