Profesor Leszek Dzięgiel - antropolog niezapomniany!

Autor: Maciej Kurcz
Prof. Leszek Dzięgiel 19 kwietnia 2006 roku upływa pierwsza rocznica śmierci prof. dr hab. Leszka Dzięgla – wybitnego człowieka nauki, etnologa-etnografa, przez lata związanego z Uniwersytetem Ja-giellońskim oraz wydawnictwem „Arcana”.
Jego kariera naukowa nie należała do łatwych i sama w sobie jest godna uwagi. Nie będę jednak jej tutaj omawiał, już choćby dlatego, iż była prezentowana w kilku, pośmiertnie wy-danych opracowaniach na temat życia Profesora. Skoncentruję się raczej na Jego dorobku naukowym i dyscyplinie, jaką uprawiał - etnografii.
 
Dziś można by powiedzieć, że profesor Leszek Dzięgiel był etnografem w starym stylu, to znaczy empirystą. Za najważniejsze źródła antropologicznego poznania uważał badania terenowe, według Niego najlepiej ukazujące obraz rzeczywistości. Ten niemodny już obecnie model antropologii traktował jako najatrakcyjniejszy poznawczo. Nie odżegnywał się przy tym od ujęcia diachronicznego – jak uważał - pełniej i dynamiczniej wyrażającego badaną kulturę. Ów historyzm Jego postawy metodologicznej wynikał po części zapewne z mło-dzieńczej, częściowo tylko spełnionej, fascynacji tą dyscypliną.
Z perspektywy czasu dorobek naukowy profesora Dzięgla prezentuje się dwutorowo. Jednym z głównych obszarów Jego zainteresowań była problematyka pozaeuropejska. Drugim – niemniej ważnym – stały się studia nad życiem codziennym w okresie PRL-u. W obu tych dziedzinach osiągnął znaczące wyniki.
Jak dotąd najbardziej docenione są Jego dokonania naukowe na polu antropologii pozaeu-ropejskiej, których podstawę stanowiły badania terenowe przeprowadzone głównie na obsza-rach Bliskiego Wschodu. Tak się jednak złożyło, że początek tych zainteresowań profesora Dzięgla związał Go nie z Azją lecz z Afryką. Prof. Andrzej Waligórski – trochę zapomniany już polski antropolog, uczeń Bronisława Malinowskiego – udostępnił Mu swoje materiały terenowe przeprowadzone w latach 4o. ubiegłego wieku w Kenii, jednocześnie wprowadzając Go w arkana metodologiczne funkcjonalnej antropologii. Stały się one podstawą rozprawy doktorskiej L. Dzięgla, obronionej w 1972 r. na Wydziale Filozoficzno-Historycznym UJ, pt. Rolnictwo chłopskie w Afryce Wschodniej – studium z dziedziny antropologii ekonomicznej. Na kanwie tej pracy opublikował także serię artykułów dotyczących chłopstwa wschodnio-afrykańskiego w okresie postkolonialnym. Jako adiunkt naukowo – badawczy w Instytucie Rolnictwa i Leśnictwa Krajów Tropikalnych i Subtropikalnych Akademii Rolniczej w Kra-kowie - zajmował się kulturowymi czynnikami rozwoju rolnictwa obszarów ciepłych stref klimatycznych, odchodząc powoli od zagadnień afrykańskich. Późniejszym przedmiotem Jego dociekań stały się przemiany realiów kulturowych Bliskiego i Środkowego Wschodu. Ważnym krokiem na tym polu było uzyskanie w 1974 r. stypendium do Afganistanu, na uni-wersytet w Kabulu. Umożliwiło Mu ono przeprowadzenie szeregu cennych obserwacji na-ukowych, zarówno w stolicy, jak też na prowincji afgańskiej. Jednak kluczową rolę w doko-naniach naukowych Profesora odegrał Jego pobyt (w latach 1977-1980) w Kurdystanie irac-kim. Znalazł się tam jako członek interdyscyplinarnej ekipy ekspertów agro-ekonomicznych.. Przeprowadził obserwacje i wywiady naukowe w około 80 wsiach trzech północno-wschodnich prowincji Iraku. Dodajmy, że w 1981 roku, jako członkowi innej grupy eksper-tów, udało Mu się dokonać objazdu głównych obszarów nawadnianych w Libii (Trypolitania, Cyrenajka, oazy Fezzanu).
Badania te pozwoliły Mu ugruntować swoją pozycję na gruncie etnologii powszechnej. Stawiały Go poza rzeszą etnologów gabinetowych, nie mających kontaktu z interesującymi ich społecznościami w ich naturalnym środowisku. W czasach PRL-u była to rzecz niebaga-telnej wagi. Panowała wtedy przecież swego rodzaju dekoniunktura, nie tylko na wyjazdy w egzotyczne strony, ale przede wszystkim dotycząca badań aktualnych, pozbawionych oficjal-nego retuszu przejawów ludzkiej kultury. Rezultaty swoich badań prof. Dzięgiel starał się na bieżąco publikować nie tylko w czasopismach naukowych, ale także w prasie codziennej. Uważał bowiem, iż powinnością każdego badacza jest dzielenie się swoją wiedzą i doświad-czeniem. Tym także odróżniał się od wielu ówczesnych antropologów. Swoje badania doku-mentował licznymi zdjęciami. Fotografie te, stanowią na równi z innymi danymi terenowy-mi, niezwykle cenne źródło informacji o penetrowanych obszarach muzułmańskiego Wschodu.
Wyjątkową wartość mają zwłaszcza wspomniane już badania prof. Dzięgla w północnym Iraku. Przeprowadził je po prawie pokoleniowej przerwie, uniemożliwiającej wszelkie na-ukowe peregrynacje na skutek niestabilnej sytuacji tego kraju w pierwszych dziesięcioleciach uzyskania niepodległości.. Wypełniają więc w znaczący sposób poznawczą lukę o przemia-nach kulturowych mieszkańców tego obszaru. Profesora nie interesowało przy tym jakieś jedno, konkretne zagadnienie. Zgodnie z funkcjonalistyczną koncepcją kultury uważał, iż najwartościowsze poznawczo są badania przeprowadzone, w miarę realnych możliwości, w sposób wszechstronny, wieloaspektowy. Różne dziedziny życia codziennego zaprezentowane zostały nadto na tle szeroko płaszczyznowych zmian kulturowych, zachodzących wtedy pod wpływem doraźnych potrzeb władz. Jak wiemy, pod koniec lat 70., Bagdad starał się zjednać sobie Kurdów, zapewniając przynajmniej ich neutralność zakrojonymi na szeroką skalę inwe-stycjami o charakterze modernizacyjnym. Przeobrażenia te tylko w przeciągu krótkiego okre-su przyczyniły się do modernizacji Iraku północnego. Już w kilka lat później, większość mieszkańców badanych wiosek bądź przesiedlono, bądź wymordowano. Być może część tu-bylczej ludności udało się powrócić do opuszczonej ojcowizny. Ale czy ich kultura będzie już taka sama jak kiedyś?
Tak więc dorobek terenowy prof. Dzięgla ma bezcenny charakter. Ukazał szereg aspektów życia codziennego Kurdów u progu zmian cywilizacyjnych, których obraz bezpowrotnie stra-ciliśmy w wyniku krwawych powstań i represji rządu irackiego. Akurat właśnie, szczęśliwie dla przeprowadzonych badań, koniec lat 70. okazał się jednym z nielicznych momentów względnej stabilizacji na tym obszarze.. W wyniku wojen i stanu permanentnego niepokoju Kurdystan iracki, co najmniej od lat 80., aż po obalenie Saddama Hussaina, pozostał zasadni-czo zamknięty dla systematycznych naukowych eksploracji. Praca prof. Dzięgla mimo upły-wu czasu nie straciła więc w żadnej mierze na wartości. Ukazując obraz dnia wczorajszego, stanowi dla nas, jak na razie, jedyne i wciąż aktualne źródło informacji. Jest jednym z nielicz-nych świadectw tradycyjnej kultury narodu kurdyjskiego, który po latach upokorzeń i terroru, ma wreszcie szanse samostanowienia i rozwoju. Aktualnie, w Polsce i na świecie, rozbudzo-ne zostało znaczne zainteresowanie tym regionem Bliskiego Wschodu. Badania prof. Dzięgla wychodzą naprzeciw tym zainteresowaniom. Z uwagi na swoją wieloaspektowość powinny stanowić materiał wyjściowy dla różnorakich eksploracji realiów współczesnego Iraku, w tym także nie muzułmańskich społeczności tego zakątka Bliskiego Wschodu.
Pokłosiem bliskowschodnich wyjazdów badawczych prof. Dzięgla, jak już wspomniałem, było kilkadziesiąt artykułów w czasopismach naukowych w kraju i za granicą. Znakomita ich większość stanowiła plon doświadczeń badawczych w Iraku i dotyczyła Kurdów oraz chrześcijańskich Asyryjczyków. W opracowaniach tych czytelnik znajdzie drobiazgowy opis i analizę najważniejszych aspektów życia mieszkańców Iraku północnego. Społecznościom Kurdystanu irackiego prof. Dzięgiel poświęcił najwięcej uwagi. Jego rozprawę habilitacyjną - Społeczność wiejska współczesnego Kurdystanu irackiego u progu modernizacji, przetłumaczoną na język angielski, wydano w Krakowie w 1981 r. Studium to zyskało roz-głos w diasporze kurdyjskiej na Zachodnie i dzięki zabiegom jej członków przetłumaczono je z kolei na język sorani. Obecnie, jak mi wiadomo, pełni funkcję podręcznika akademickiego na obszarach irackiej autonomii kurdyjskiej. W 1992 r. Profesor wydał w krakowskim wy-dawnictwie „Universitas” książkę Węzeł kurdyjski. Kultura, dzieje, walka o przetrwanie. - pierwsze w Polsce całościowe opracowanie naukowe problemu Kurdów - zarówno na obsza-rach całego Bliskiego Wschodu, jak i w diasporze. Tym samym w Polsce stały się możliwe naukowe studia nad tematyką kurdyjską, które dzisiaj coraz intensywniej rozwijane są przez kilka ośrodków akademickich naszego kraju.
W latach 80. Profesora nadal interesowały przemiany kulturowe społeczności bliskow-schodnich, mimo iż kolejna wojna (irańsko-iracka) na trwałe uniemożliwiła Mu kontynuowa-nie prac terenowych w regionie Kurdystanu. Szczególną uwagę zwracał na procesy formo-wania się nowoczesnych narodów w tej części Azji zachodniej i basenu Morza Śródziemnego, na powstanie etniczno – religijnych wspólnot, które w swojej diasporze nabierają charakteru grup mniejszościowych. Nurtowała go ich kultura – oryginalna, stara i niekiedy tajemnicza, a także występujące współcześnie procesy dynamicznego wzrostu ambicji politycznych tych grup, po latach terroru i arabizacji. Obok Kurdów pasjonował się także mniej znanymi w świecie bliskowschodnimi chrześcijanami. W przypadku chrześcijańskich Asyryjczyków bacznie śledził proces poszukiwania przez nich wspólnej tożsamości. Przykładowo - mit na-rodu asyryjskiego - przynależność do jednej historycznej wspólnoty, zaszczepiony przed laty przez Europejczyków, który jedynie wydaje się symbolizować ruiny starożytnej Niniwy. In-trygowały Go losy bliskowschodnich nestorian i jakobitów na wychodźstwie, w krajach ta-kich jak Wielka Brytania, Niemcy czy Szwecja, gdzie po latach dezintegracji społecznej i religijnej wywołanej wciągnięciem chrześcijan Wschodu w XX wieku w wir wojen i manipu-lacji politycznych, zaczęła odradzać się ich wspólnota. W tym właśnie celu prof. Dzięgiel pogłębiał interesującą Go problematykę w krajach Zachodniej Europy, gdzie licznie zgroma-dzili się emigranci bliskowschodni, reprezentujący te mniejszości. W latach 1985-86 zetknął się z nimi w RFN i Anglii. Jego dwukrotne staże w Oxfordzie, jak i krótsze wizyty na uniwer-sytetach w Cambridge, Durham, Sztokholmie, Uppsali, Bazylei, Monachium, Kolonii, Gan-dawie, Bergen, Oslo i Lipsku służyły zarówno zbieraniu danych dotyczących interesujących Go zagadnień badawczych, jak też i osobistym kontaktom z przedstawicielami etnologii i antropologii. Zebrane w czasie tych wyjazdów informacje stanowiły cenne uzupełnienie opu-blikowanego w 1992 r. Węzła Kurdyjskiego, równocześnie będąc plonem szeregu artykułów o Kurdach i Asyryjczykach w diasporze.
Problematyka kurdyjska zajmowała prof. Dzięgla do samego końca. Jeszcze dzień przed śmiercią przygotował recenzję pracy zbiorowej Kurdish Culture and Indentity, wydanej w Londynie w prestiżowej School of Oriental and African Studies (1996).
Dla wielu wspomniany powyżej dorobek wystarczyłby na całe życie. W przypadku Profesora stanowi tylko wycinek, najważniejszy – jak się wydaje, ale - dodajmy - nie jedynej dziedziny, którą się interesował. Drugim nurtem Jego zainteresowań naukowych były realia życia codziennego w czasach tzw. realnego socjalizmu. W tym przypadku bodźcem stały się Jego osobiste doświadczenia, w szczególności lata II wojny światowej spędzone we Lwowie (Lwów nie każdemu zdrów,1991), a dalej dorastanie w nowym peerelowskim ładzie (Swoboda na smyczy, 1996). Problematyce kultury dnia codziennego w Polsce powojennej poświęcił dwie książki: wspomnianą autobiograficzną Swobodę … oraz Paradise in a Concrete Cage (1998). Na ten temat zamieszczał też wiele artykułów, zwłaszcza w krakowskim dwumie-sięczniku „Arcana”.
Płaszczyzną badawczą było Jego własne życie w czasach PRL-u. Dotyczyła ona przede wszystkim zjawisk obserwowanych w mikroskali kultury popularnej. Jego opracowania - to trzeźwe, zobiektywizowane relacje z życia człowieka w minionej już epoce. Uogólniając - . zmierzał w nich do zaprezentowania pewnych prawidłowości społeczno – ekonomicznych, generujących kulturowe wzory zachowań Polaków w tym okresie, nie odżegnując się przy tym jednak od osobistych sądów i spostrzeżeń. Może często zbyt osobistych czy surowych, ale za to prawdziwych i szczerych, ukazujących w dobitny sposób reakcje człowieka na ku-riozalny system polityczno – ekonomiczny, w którym przyszło Mu żyć. Profesor, jako jeden z pierwszych, zainicjował etnologiczne studia nad życiem w czasach „demokracji ludowej”. Wagę tego tematu dostrzeżono także poza granicami Polski. Z inspiracji badawczych Profe-sora uruchomiono międzynarodowy program badawczy FOROST, kierowany przez prof. Klausa Rotha z uniwersytetu monachijskiego. Do dzisiejszego dnia program ten funkcjonuje, badając życie codzienne krajów Europy Środkowo-Wschodniej od końca II wojny światowej do wyzwolenia się spod zależności sowieckiego imperium. Prof. Dzięgiel był jego koordyna-torem na obszarze Polski. Plon tych działań stanowił istotny wkład w rozumienie procesów kulturowych zachodzących w minionej epoce. Stanowił też cenne uzupełnienie badań na-ukowych coraz żywiej zajmujących się tym okresem historyków.
Profesor Leszek Dzięgiel pozostawił po sobie znaczącą spuściznę naukową i literacką. Talent i erudycja sprawiły, że studenci długo jeszcze będą wspominać Jego pełne ekspresji wykłady. Mimo długiej i ciężkiej choroby pracował do końca, nie tracąc nic ze swojej intelektualnej kondycji.
W grudniu 2004 r. obroniłem pod Jego kierunkiem na Uniwersytecie Jagiellońskim moją pracę doktorską: Wieś północnosudańska w aspekcie życia codziennego. Zgodził się na to promotorstwo, mimo postępującej choroby i równoczesnej opieki nad wcześniejszą dysertacją doktorską. Zafascynował Go zarówno temat, jak i fakt, że, podobnie jak On pod koniec lat osiemdziesiątych, mogłem swoje badania przeprowadzić w terenie. Niespodziewany splot wydarzeń sprawił, że w 2000 r., a później jeszcze trzykrotnie (w latach 2001, 2003 i 2004) miałem okazję dołączyć do grupy archeologów warszawskich, prowadzących wykopaliska w północnym Sudanie, za III kataraktą Nilu. Stało się to możliwe z uwagi na fakt, iż obok etno-logii ukończyłem również studia archeologiczne. W Sudanie jednak postanowiłem przepro-wadzić badania wyłącznie w aspekcie antropologicznym, zainspirowany monografią Węzeł kurdyjski Profesora. Kwestię finansową rozwiązał mi grant, który dzięki staraniom mojego promotora, przyznany został na ten program badawczy przez Komitet Badań Naukowych. W czasie kolejnych podróży do Sudanu mogłem już w wywiadach kierować się konkretnymi uwagami prof. Dzięgla.
Z napisaniem dysertacji, dzięki bieżącym konsultacjom z promotorem uporałem się w ciągu jednego roku. W swoim mieszkaniu niezwykle sumiennie konsultował ze mną rozdział po rozdziale. Widziałem, jak praca ta wciąga Go coraz bardziej, stanowiąc równocześnie tak potrzebną Mu w przymusowym unieruchomieniu dystrakcję. Pomyślny finał obrony (z wyni-kiem bardzo dobrym), a także szata graficzna pracy – sprawiły Mu wielką radość.
W ciągu tego okresu promotorstwa, wydaje mi się, że bardzo mnie polubił. Intereso-wał się moją przyszłością zawodową, co przejawiło się w wymiernych konkretach. Niewąt-pliwie zawdzięczam Mu start dydaktyczny w kilku instytucjach naukowych. Będąc już termi-nalnie chory, konsultował ze mną przyszłe wykłady. Zawdzięczam Mu też całą literaturę do-tyczącą antropologii kulturowej i kulturoznawstwa w ogólności, jaką mi ofiarował.
Odwiedziłem Go w mieszkaniu na godzinę przed zapadnięciem w śpiączkę, wieczo-rem 18 kwietnia 2005 r. Chciałem usłyszeć co sądzi o moim artykule do Arcanów, napisanym na kanwie powadzonych badań w Afryce. Był przytomny, aczkolwiek mówił już niewyraźnie, choć jeszcze całkiem logicznie. Śmierć nastąpiła w kilkanaście godzin później.
Odszedł człowiek wielkiego formatu, którego ośmielę się nazwać swoim przyjacielem. Postaram się nie zawieść zaufania, jakie we mnie pokładał.


Artykuły publikowane na stronie niekoniecznie odzwierciedlają oficjalne stanowisko KCIiD.