Artykuły

Zemsta terrorystów w Kirkuku

13/06/2006  Reuters

Kirkuk, Irak. Terroryści przeprowadzili dziś sześć, najprawdopodobniej skoordynowanych, zamachów w Kirkuku, roponośnym mieście na północy Iraku, 250 km od Bagdadu. Zginęło co najmniej 16 osób, a prawie 30 zostało rannych.
Zamachy miały miejsce dzień po tym jak al-Kaida w Iraku (Tanzim al-Kaida) mianowała swego nowego lidera Abu Ajub al-Masriego, znanego też jako Abu Hamza al-Muhadżir, który zastąpił zabitego w zeszłym tygodniu Abu Musabę Az-Zarkawiego. Nowy przywódca zapowiedział już kampanię samobójczych zamachów i pokazowych egzekucji przez ścinanie głów. Obecna seria ataków wydaje się być konsekwentną realizacją tej pierwszej pogróżki.

"Terroryści chcą wysłać wiadomość, że są wciąż aktywni, pomimo śmierci Zarkawiego" - powiedział Rizgar Ali, przewodniczący rady miejskiej w Kirkuku.

Pierwszy wybuch nastąpił ok. godz. 7.30, pozbawiając życia dwóch policjantów i ośmiu cywilów.

W drugim przypadku zamachowiec samobójca został zastrzelony w samochodzie przez policjantów, kiedy próbował zaatakować posterunek policji. Samochód wybuch, zabijając dwóch funkcjonariuszy i trzech przechodniów.

Kolejne trzy eksplozje miały miejsce pod lokalnymi biurami Patriotycznej Unii Kurdystanu, której przewodzi iracki prezydent Dżalal Talabani. Ranne zostały cztery osoby.

Do następnego zamachu doszło wkrótce potem pod jedną ze szkół.

Tymczasem w Bagdadzie znaleziono dziś co najmniej sześć ciał zastrzelonych cywilów, w tym jednego profesora uniwersytetu. Wczoraj w stolicy Iraku zginęło ok. 15 ludzi, a ponad 50 zostało rannych.


Artykuły publikowane na stronie niekoniecznie odzwierciedlają oficjalne stanowisko KCIiD.