Artykuły

Zamieszki w Diyarbakir

W Diyarbakir/Amed na południowym wschodzie Turcji doszło w ostatnich dniach marca do starć z policją, żandarmerią i wojskiem.
Reuters

W Diyarbakir/Amed na południowym wschodzie Turcji doszło w ostatnich dniach marca do starć z policją, żandarmerią i wojskiem. Przyczyną były demonstracje Kurdów podczas pogrzebu 14 osób z organizacji PKK, które zginęły w wyniku operacji przeprowadzonej w regionie przez tureckie wojsko.

Demonstranci protestowali przeciw polityce Turcji względem Kurdów, domagali się uwolnienia Abdüllaha Öcalana. W wyniku starć z wojskiem ulice Diyarbakir zamieniły się w pole bitwy, zginęło około 20 osób, a blisko 250 zostało rannych, zdemolowano sklepy, banki, samochody. Mieszkańcy zostali poproszeni o pozostanie w domach, a do miasta zostały ściągnięte dodatkowe oddziały wojska i żandarmerii. Mimo zabiegów burmistrza Osmana Baydemira i kilku innych przedstawicieli regionalnych władz sytuacja w mieście wciąż pozostaje napięta.

W pobliskim Batman około 2 tys. Kurdów wzięło udział w marszu protestacyjnym przeciwko brutalnej akcji wojska i policji podjętej wobec demonstrantów w Diyarbakir.