Artykuły

Wybory w Regionie Kurdystanu w Iraku

29/07/2009  dr Joanna Bocheńska


W Regionie Kurdystanu w Iraku odbyły się wybory parlamentarne w tym pierwsze bezpośrednie wybory na prezydenta KR w historii. Dużym osiągnięciem była niewątpliwie wysoka frekwencja, a także pokojowa atmosfera, w jakiej wybory udało się przeprowadzić.
W sobotę 25 lipca w Regionie Kurdystanu w Iraku odbyły się wybory parlamentarne (do parlamentu Regionu Kurdystanu -111 miejsc), oraz pierwsze w historii bezpośrednie wybory na prezydenta Regionu. Jak można się było spodziewać sukces odniósł w nich urzędujący prezydent Masoud Barzani.


Rezultaty wyborów, choć jeszcze nie oficjalne wskazują na sukces sojuszu dwóch głównych partii KDP (Demokratyczna Partia Kurdystanu Masouda Barzaniego) i PUK (Unia Patriotyczna Kurdystanu Dżalala Talabaniego, obecnego prezydenta Iraku), które uzyskały 61% głosów i odpowiednio około 61 miejsc w parlamencie. Warto przypomnieć, że mimo iż w przeszłości obie partie dzieliła walka o władzę, to po upadku reżimu Saddama Husajna oba ugrupowania zdołały zjednoczyć siły na rzecz odbudowy KR, co patrząc z perspektywy kilku lat wspólnych rządów całkiem nieźle się im udało.


Na sojusz obu partii można jednak popatrzyć również z perspektywy woli utrzymania monopolu władzy i wpływów, gdyż opozycja była jak dotychczas słabo zauważalna. Po sobotnich wyborach ta sytuacja może się odrobinę zmienić, gdyż 25 % głosów otrzymała nowopowstała Partia Zmian, odbierając część elektoratu zwłaszcza partii PUK.


Partia islamska z wynikiem 12% otrzyma prawdopodobnie 9 miejsc w parlamencie. Stała liczba miejsc przewidziana jest także dla Asyryjczyków trzech różnych obrządków chrześcijańskich (5), Turkmenów (5) oraz dla Ormian (1). Na razie nie wiadomo jeszcze komu przypadnie pozostałych 5 miejsc.


Wyborom w Kurdystanie irackim przypatrywała się misja ONZ chwaląc wysoką frekwencję (w mieście Duhok sięgnęła ona nawet 85%), pokojowe i sprawne przeprowadzenie głosowania (wymagało to jednak wielu ograniczeń życia publicznego). Wskazano również na konieczność cierpliwego rozpatrzenia wszystkich spływających skarg. Do drobnych incydentów doszło jednak 26 i 27 lipca w Hawlerze (Erbilu) po wstępnym ogłoszeniu wyników wyborów przed siedzibą partii islamskich.


Finalne liczenie głosów odbywa się w Bagdadzie, ostateczne wyniki wyborów powinny być znane w ciągu kilku najbliższych dni. Wyborom w Regionie Kurdystanu przyglądało się wielu irackich i zagranicznych obserwatorów, akredytacje wydano blisko 30 zagranicznym mediom.


Do najtrudniejszych kwestii stojących przed kolejną kadencją parlamentu i prezydentem będą należały bez wątpienia sprawa Kirkuku, a także wsparcie rozwoju instytucji obywatelskich, gdyż bez nich młoda kurdyjska demokracja może jeszcze szybciej podryfować w stronę systemu władzy sprawowanego przez miejscowych oligarchów (największe rody). Już dziś daje się wyraźnie zauważyć pogłębiający się podział zwłaszcza między miastem i prowincją, a mający miejsce w Kurdystanie irackim boom gospodarczy nie jest wcale tożsamy z wyrównywaniem różnic społecznych i szans rozwoju.



Artykuły publikowane na stronie niekoniecznie odzwierciedlają oficjalne stanowisko KCIiD.