Artykuły

Sędzia w procesie Saddama złożył rezygnację

Sędzia Rizgar Mohammed Amin zrezygnował z przewodniczenia trybunałowi sądzącemu Saddama Husajna.

Reuters

Kurdyjski sędzia Rizgar Mohammed Amin, który od początku przewodniczył pięcioosobowemu trybunałowi sądzącemu byłego dyktatora Iraku Saddama Husajna i jego najbliższych współpracowników, zrezygnował z dalszego udziału w tym procesie.

Rizgar Amin jako jeden z zaledwie dwóch sędziów w tym procesie odważył się na pokazywanie swej twarzy w telewizji i upublicznienie swoich danych osobowych.

Do czasu rozpatrzenia tej dymisji przez władze irackie na czele trybunału ma stanąć dotychczasowy jego wiceprzewodniczący Said al-Hameesz.

Przypuszcza się, że powodem tej rezygnacji były naciski, jakie władze Iraku wywierały na Rizgara Amina, zarzucając mu opieszałość w prowadzeniu procesu i zbytnią pobłażliwość wobec Saddama i jego towarzyszy, którzy nader często przerywali rozprawę swoimi głośnymi wypowiedziami przypominającymi bardziej oracje propagandowe niż racjonalną obronę sądową. Taki przebieg procesu nie podoba się zresztą wielu mieszkańcom Iraku, którzy uważają, że trybunał jest zbyt tolerancyjny wobec dyktatora, z którego to rozkazu zginęło setki tysięcy Irakijczyków.

Niemniej jednak łagodność kurdyjskiego sędziego, choć często odbierana jako jego słabość, zdołała już przynieść pewne efekty. Saddam, który początkowo w ogóle odmawiał udzielania jakichkolwiek odpowiedzi, uzasadniając to brakiem legalności trybunału sformowanego pod amerykańską "okupacją", pod koniec grudnia zdecydował się już zeznawać.

Wycofanie się przewodniczącego z trybunału może oznaczać, po pierwsze, wydłużenie czasu trwania samego procesu o co najmniej kilka miesięcy, a po drugie, istnieje ryzyko, że przy nowym przewodniczącym oskarżeni mogą znów powrócić do taktyki całkowitego bojkotu sędziów.

Niewykluczone jest jednak, że Rizgar Amin podał się do dymisji nie dlatego, że ma już serdecznie dość sędziowania w tym procesie, ale, że tak naprawdę swoją rezygnacją pragnie poprzez reakcję opinii światowej wymusić na irackich władzach większą swobodę w prowadzeniu procesu Saddama z poszanowaniem zasad praworządności, w tym zwłaszcza prawa do obrony.

Kolejna rozprawa w procesie Saddama Husajna planowana jest na 24 stycznia.