Artykuły

Nie ma zbrodni bez kary

06/27/2007  Krzysztof Lalik, za: krg.org, Reuters

W niedzielę 24 czerwca iracki sąd w Bagdadzie skazał na karę śmierci Alego Hassana al-Madżida, znanego jako "Chemiczny Ali", za ludobójstwo popełnione na Kurdach pod koniec lat 80. w trakcie tzw. kampanii Anfal.
Karę dożywotniego więzienia sąd orzekł wobec Sabera Abdul Aziz al-Dori, byłego szefa wywiadu wojskowego za rządów Saddama oraz Farhana Mutlaqa Saleha al-Dżibouri, szefa wywiadu wojskowego regionu wschodniego Iraku. Z powodu braku dowodów z zarzutów oczyszczony został były gubernator prowincji Mosul Taher Tawfiq al-Ani.

Proces w sprawie zbrodni popełnionych w czasie kampanii Anfal rozpoczął się przed Wysokim Trybunałem Irackim w Bagdadzie 21 sierpnia 2006. Na ławie oskarżonych w Zielonej Strefie zasiedli wówczas:

- Saddam Husajn - oskarżony o ludobójstwo, zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości;

- Ali Hassan al-Madżid - oskarżony o ludobójstwo, zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości;

- Sultan Haszim Ahmad al-Tai - oskarżony o zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości;

- Saber Abdul Aziz al-Dori - oskarżony o zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości;

- Hussajn Raszid al-Tikriti - oskarżony o zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości;

- Taher Tawfiq al-Ani - oskarżony o zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości;

- Farhan Mutlak Saleh al-Dżibouri - oskarżony o zbrodnie wojenne, zbrodnie przeciwko ludzkości.

Kampania Anfal rozpoczęła się tak na dobrą sprawę pod koniec wojny iracko-irańskiej w 1987 roku, ale już od roku 1970 rząd iracki realizował plan arabizacji czyli czystek etnicznych w Kirkuku, Chanakinie, Sindżar i innych terenach zamieszkanych przez Kurdów, Turkmenów oraz pozostałe mniejszości. Szacuje się, że co najmniej 182 000 Kurdów zostało zabitych przez rząd iracki w latach 1970 - 1980, zaś większość z nich w latach 1987-1989, właśnie w trakcie w ludobójczej kampanii nazywanej oficjalnie Anfal co po arabsku znaczy "łupy bitewne" i nawiązuje do tytułu ósmej sury Koranu usprawiedliwiającej walkę z niewiernymi.

Anfal było momentem kulminacyjnym programu arabizacji ważnych strategicznie i gospodarczo rejonów irackiego Kurdystanu realizowanego przez faszystowską partię Baas, a także swoistą zemstą Saddama za to w czasie wojny iracko-irańskiej wielu kurdyjskich bojowników - peszmergów - sprzymierzyło się z armią irańską, licząc na uwolnienie się spod krwawego reżimu Baas. Koordynatorem operacji Anfal był od marca 1987 roku kuzyn Saddama Husajna - Ali Hassan al-Madżid, który zyskał przez to przydomek "Chemiczny Ali". Począwszy od kwietnia 1987 roku bomby chemiczne spadały na kurdyjskie miejscowości we wszystkich trzech prowincjach Regionu Kurdystanu, nawet już po ustaniu działań zbrojnych z Iranem.

16 marca 1988 wojska irackie zbombardowały miasto Halabdża z użyciem broni chemicznej i gazów paraliżujących, takich jak gaz musztardowy, sarin i tabun, zabijając co najmniej pięć tysięcy cywilów, zarówno mężczyzn, jak i kobiety i dzieci.

Podczas przeprowadzania tej ludobójczej kampanii około pół miliona osób zostało przesiedlonych, czy to na skutek działań wojennych czy w wyniku celowej arabizacji, a prawie 4,5 tys. wiosek zostało niemal doszczętnie zniszczonych, co stanowiło większość obszarów cywilnej i rolniczej infrastruktury rejonu zamieszkałego przez Kurdów.

W rzeczywistości Anfal było prowadzone nie tylko przy użyciu broni chemicznej, lecz oznaczało koordynację różnorodnych metod zabijania tzn. napady wojska irackiego na kurdyjskie wioski i kryjówki ruchu oporu, transportowanie ludności, która przeżyła ataki chemiczne do obozów, przy czym najczęściej kobiety i dzieci oddzielano od mężczyzn, z których starszych przewożono na południe Iraku, a tych poniżej 50 roku życia potajemnie mordowano i chowano w masowych mogiłach.

Zaraz po zakończeniu tej antykurdyjskiej i wojny iracko-irańskiej społeczność międzynarodowa nie podjęła się skutecznego osądzenia autorów Anfal. Dopiero obalenie reżimu Saddama Husajna w kwietniu 2003 roku przez wojska koalicji proamerykańskiej stworzyło warunki na postawienie przed sądem winnych tego ludobójstwa. Spośród oskarżonych w tym procesie w sierpniu zeszłego roku, jedynie Saddam Husajn nie usłyszał końcowego wyroku, gdyż został już powieszony 30 grudnia zeszłego roku wyrokiem irackiego trybunału za spowodowanie w 1982 roku śmierci 148 szyitów z miejscowości Dudżail.

Wszyscy wymienieni wysocy przedstawiciele reżimu partii Baas byli sądzeni za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciw ludzkości, w tym opisaną pacyfikację irackiego Kurdystanu, która pochłonęła życie ponad ok. 180 tysięcy Kurdów.

W czasie procesu "Chemiczny Ali" przyznał się, że to on wydał rozkaz zrzucenia w 1988 roku bomb chemicznych na kurdyjską Halabdżę, co spowodowało śmierć w męczarniach ok. 5 tys. osób, które nie chciały opuszczać swoich domów na rozkaz armii irackiej, obawiając się słusznie wywózek do obozów i potajemnych straceń. Podobno nawet sam Saddam miał być zaskoczony tym okrucieństwem swego kuzyna. Podczas procesu Ali Hassan al-Madżid twierdził jednak, że nie ma sobie nic do zarzucenia.

Zakończony właśnie proces w Bagdadzie nie obejmował jednak aktu oskarżenia o masakrę w Halabdży, gdyż ten wątek operacji Anfal, uważany powszechnie przez organizacje praw człowieka za jedną z najcięższych zbrodni reżimu Saddama, ma zostać poddany osądowi irackiego wymiaru sprawiedliwości w odrębnym procesie. Bardzo prawdopodobne więc, że "Chemiczny Ali" zostanie po raz drugi skazany na najwyższą karę, ale już pośmiertnie.

Niedziela 24 czerwca 2007 roku przyniosła ulgę wielu Kurdom i zapewne będzie dla nich jak i dla innych narodów ważną datą, przypominającą, że zbrodnie, zwłaszcza te popełnione na niewinnych cywilach, również w Iraku i w Kurdystanie, nie uchodzą płazem nawet wysokim rangą zbrodniarzom.


Artykuły publikowane na stronie niekoniecznie odzwierciedlają oficjalne stanowisko KCIiD.