Historia należy nie tylko do zwycięzców

Wskrzeszanie przeszłości w twórczości kurdyjskiego pisarza Mehmeda Uzuna.

W swoim szkicu Pamięć ; zapomnienie ; historia, Paul Ricoeur, nawiązując do filozoficznej semantyki niemieckiego badacza Reinera Koselleck, podkreśla dialektyczną łączność ;przestrzeni doświadczenia; i ;horyzontu oczekiwań; w odniesieniu do zagadnienia przeszłości, teraźniejszości i przyszłości, i ich roli w kształtowaniu ludzkiej, zwłaszcza narodowej tożsamości. W tym układzie niezwykle ważne znaczenie zostaje przypisane związkom pamięci i historii:

 

Możliwe jest, zatem przeanalizowanie związku między historią, a pamięcią w jego trzech momentach. W momencie pierwszym pamięć ustanawia sens przeszłości; w drugim ; historia wprowadza w stosunek do przeszłości wymiar krytyczny; w momencie trzecim dialektyka między przestrzenią doświadczenia, do jakiej należy pamięć, a horyzontem oczekiwań przenosi na projektowaną przyszłość wiedzę, o którą historia wzbogaci pamięć.

Pamiętanie, odkrywanie i krytyczny stosunek do historii mają w ujęciu Ricoura wpływać na wzmacnianie, usprawnienie pamięci indywidualnej i zbiorowej, a także do jej korygowania, a nawet dementowania. W tym wymiarze, zatem, można je przeciwstawić zapominaniu, wynikającemu z niewiedzy, lęku lub, co gorsza przesłanek politycznych, kiedy to dzieje, jak w ujęciu Hegla, pisane są jedynie przez zwycięzców, bohaterów historii. 

W swym szkicu Ricoeur zapożycza od Zygmunta Freuda dwa pojęcia, stosowane przez niego w analizie stanów psychicznych: ;powtarzanie; i ;praca przypominania;, a przez francuskiego filozofa odniesione do konfliktów narodowych. ;Powtarzanie; nabiera sensu negatywnego, które, w wypadku jednych, jako nadmiar pamięci o odniesionych klęskach i krzywdach stoi na przeszkodzie porozumienia niemalże na równi z zapominaniem drugich. ;Praca powtarzania; natomiast zyskuje sens pozytywny, jako niezbędny proces wspominania momentów tragicznych, ich analizowania i krytycznego komentowania, a także przypominania historii ofiar i przede wszystkim przebaczania:

Przebaczenie jest swego rodzaju uzdrowieniem pamięci, położeniem kresu żałobie. Pamięć uwolniona od ciężaru długu dysponuje swobodą angażowania się w wielkie projekty. Przebaczenie daje pamięci przyszłość.

Warto zauważyć, że ;powtarzanie; kojarzy się raczej z biernością, czy nawet pewną bezmyślnością, ;praca przypominania; natomiast wiąże się niewątpliwie z wysiłkiem, refleksją, a może nawet ryzykiem, czy odwagą. I choć wywody Ricoeura opierają się w znacznej mierze na doświadczeniu europejskim, to jednak dokładne zrozumienie zadań pamięci i roli wskrzeszanej historii zdaje się być niezbędne dla wnikliwej analizy ideowego wymiaru twórczości kurdyjskiego pisarza Mehmeda Uzuna.

We wstępie do tureckiego wydania powieści Mehmeda Uzuna Siya Evine (Cień miłości), znany turecki pisarz pochodzenia kurdyjskiego Yaşar Kemal, porównuje rolę M. Uzuna do znaczenia Aleksandra Puszkina dla literatury rosyjskiej, czy Nazima Hikmeta dla literatury tureckiej. Doniosłość zadania, jakie postawił sobie autor opiera się na prostym, ale jakże w jego rzeczywistości trudnym postanowieniu: stworzyć literaturę w języku kurdyjskim, języku ojczystym, który przez lata był zdany w Turcji na unicestwienie. O koszmarze i jednocześnie niezwykłej banalności i absurdalności tej sytuacji pisze sam Mehmed Uzun w wielu felietonach i esejach, wspominając między innymi swój pierwszy proces sądowy z 1976 roku, kiedy to za kierowanie dwujęzycznym czasopismem oskarżono go o używanie języka kurdyjskiego, języka, którego nie ma. Twierdzenie prokuratora opierało się na prostym: Kürtler yok. Kürt dili yok. Zdesperowany M. Uzun, zamiast długiego wywodu, jaki sobie przygotował w obronie własnej kultury, wypowiedział w sądzie tylko dwa zdania po kurdyjsku: Oto język, o którym Pan mówi. Szkoda, ten język jest moim ojczystym językiem. Czy coś Pan zrozumiał?- dodał zapytując po turecku. Rozmówca oczywiście odpowiedzi nie udzielił i powtórzył oskarżenie. Jeszcze większej tragiczności temu wydarzeniu dodawał fakt, że sam oskarżyciel, jak się potem okazało był z pochodzenia Kurdem.

Mehmed Uzun urodził się w 1953 roku w Siverek, w południowo- wschodniej części tureckiego Kurdystanu. Podobnie jak wielu innych Kurdów w 1977roku wybrał emigrację, udając się do Szwecji, gdzie obecnie mieszka. Mówi i pisze w kilku językach, ale językiem twórczości wybrał kurdyjski ; język swego dzieciństwa. Przez parę lat kierował Związkiem pisarzy w Szwecji, jest aktywnym członkiem PEN klubu, laureatem nagrody literackiej Berlińskiego Instytutu Kurdyjskiego i nagrody Wolnego Pióra im. Torgny Segerstedt.

Mehmed Uzun jest jednym z nielicznych kurdyjskich twórców z Turcji, którzy obrali język ojczysty językiem swojej twórczości. Dla pisarza decyzja ta wiązała się nie tylko z postanowieniem o emigracji, ale i ogromnym ryzykiem, że podjęte przedsięwzięcie się nie powiedzie. Jak sam pisze, zniechęcali go do tego nawet najbliżsi przyjaciele argumentując, że język kurdyjski, a dokładniej rzecz biorąc dialekt kurmandżi, który w Turcji od lat wielu jest zakazany, a przez to ubogi w tradycję literacką i dla wielu niezrozumiały, nie jest najlepszym narzędziem do konstruowania fabuły i przekazywania swoich idei. Niemniej, młody pisarz nie uległ takim twierdzeniom i podjął trudne wyzwanie wskrzeszenia, a może raczej stworzenia języka, który byłby w stanie stawić czoło ambitnym zadaniom literatury współczesnej. Nie było to proste, zwłaszcza, że pisarz znajdował się z dala od domu i własnej kultury, w obcym językowo i obyczajowo środowisku. Metoda polegała na zwróceniu się ku bogatej, zakorzenionej głęboko w folklorze tradycji ustnej literatury, a także na stworzeniu sobie własnego niezależnego świata, poprzez zanurzenie się w dostępnej pisarzowi przestrzeni pisanego języka kurdyjskiego i wspomnieniach:

Kürtçe roman yazmaya karar verdi&-- -- 287;imde yapt&-- -- 305;&-- -- 287;&-- -- 305;m ilk şeylerden biri de Kürt sözlü edebiyat&-- -- 305;na ulaşmak, onu incelemek ve sözlü edebiyat&-- -- 305;n zenginliklerini roman&-- -- 305;n dokusuna uygun hale getirmek oldu. O zamanlar, 1980&-- -- 8217;lerin baş&-- -- 305;yd&-- -- 305; ve ben ülkemden binlerce kilometre uzakta, Kürtçe&-- -- 8217;nin hiç konuşulmad&-- -- 305;&-- -- 287;&-- -- 305;, hiç duyulmad&-- -- 305;&-- -- 287;&-- -- 305; bir Kuzey ülkesinde Kürtçe bir roman sanat&-- -- 305; yaratmaya başlad&-- -- 305;m. Bu konuda dil, edebiyat tarihi, roman sanat&-- -- 305;, estetik ve kurgu bilimsel araşt&-- -- 305;rmalar, incelemeler kadar çocuklu&-- -- 287;umun an&-- -- 305;lar&-- -- 305; ve onlar&-- -- 305;n do&-- -- 287;al ortamlar&-- -- 305; da imdad&-- -- 305;ma yetişti. O an&-- -- 305;lar, o ortamlar, o renkler, o sesler birer birer canland&-- -- 305;, o sözcükler birer birer mezarlar&-- -- 305;ndan kalkarak çalişma odama geldi. Karl&-- -- 305; Kuzey ülkesindeki sessiz çal&-- -- 305;şma odam Kürtçe seslerle doluydu.

Poczesne miejsce w procesie wskrzeszania własnego świata przyznaje pisarz przysłowiom:

Bir tarihi, kimli&-- -- 287;i, kültürel hareketi, halk&-- -- 305; ve dili yak&-- -- 305;ndan tan&-- -- 305;mak istiyorsan&-- -- 305;z, her şeyden önce atasözlerine başvurun. Orada tüm arad&-- -- 305;klar&-- -- 305;n&-- -- 305;z&-- -- 305; bulacaks&-- -- 305;n&-- -- 305;z. Atasözlerinde boş ve anlams&-- -- 305;z say&-- -- 305;labilecek hiçbir şey yoktur. Her şey çok yo&-- -- 287;un, çok anlaml&-- -- 305;d&-- -- 305;r. Mutlaka bir insani tecrübenin, duygunun, düşüncenin ürünü olan atasözü, daha önce yaşanm&-- -- 305;ş bir deney ve dersi iletmek için vardir.

Biorąc pod uwagę powyższe fragmenty trudno nie zgodzić się, że proces powoływania do życia literatury jest w tym wypadku nie tylko wysiłkiem artystycznym, ale i do pewnego stopnia naukowym, wymagającym wiedzy, dociekliwości, wytrwałości i determinacji w poszukiwaniach, a co za tym idzie może zostać określony, jako rodzaj ;pracy przypominania;. Jest to tym bardziej uprawnione, że, jak pokaże dalsza część niniejszej pracy, proces odkrywania utraconego świata w przypadku twórczości Mehmeda Uzuna nie dotyczy jedynie sfery językowej, ale w znaczący sposób przekłada się na warstwę fabularną i ideową jego powieści.

Zanim, jednak, przyjrzymy się wybranym dziełom kurdyjskiego pisarza warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden z jego esejów w języku tureckim Harabelerin kadim insani sesi (Starożytny głos ruin i człowieka), poświęcony częściowo zagubionym w przeszłości starożytnym cywilizacjom, a częściowo ich pierwszym odkrywcom: Anglikowi - Henriemu Layardowi i Niemcowi Heinrichowi Schlimanowi. Pierwszemu zawdzięczamy wskrzeszenie pamięci o położonej w sercu Mezopotamii Niniwie, drugiemu legendarną Troję. W obu wypadkach M. Uzun kładzie nacisk na kilka ważnych aspektów ich odkryć.

Po pierwsze ukazują one, że to, co do tej pory skrywało się pod ziemią, z dala od ludzkich oczu i świadomości, może być nosicielem wielkiej kultury i niezwykle ważnych treści. Po drugie treści te mogą dotyczyć bezpośrednio nie tylko wymarłych ludów, ale całkiem współczesnych, choć uciskanych i lekceważonych społeczności (chrześcijanie, jezydzi). Po trzecie wreszcie ruiny, nie są dla pisarza niczym innym, jak żywym i przejmującym ludzkim głosem, ogniwem łączącym przeszłość z teraźniejszością i przyszłością, elementem pozwalającym rozumieć i przeżywać również problemy współczesne:

&-- -- 304;nsanl&-- -- 305;&-- -- 287;a ait tüm tarihi, tüm duygular&-- -- 305;, tüm insani vakalar&-- -- 305;, tüm kaderleri içeren harabeler.

Ve o harabelerden hala yükselen insanl&-- -- 305;&-- -- 287;&-- -- 305;n kadim sesleri.

Layard bize şunu ö&-- -- 287;retti; harabelerden yükselen sesler bize ait geçmişin sesleridir. Geçmişin seslerini duymayan, gelece&-- -- 287;in sesini duyamaz.

Harabelerden yükselen seslerin kayb&-- -- 305;, vicdani ve ahlaki çöküntüdür.

Pora przeto zastanowić się, czym jest ów ;głos ruin; dla samego pisarza Mehmeda Uzuna i w jaki sposób ;słyszalny; jest w jego twórczości. W naszej analizie posłużymy się dwoma, jak się zdaje najbardziej w tym ujęciu reprezentatywnymi, utworami: powieścią Siya Evine (Cień miłości) z 1989 roku i Hawara Dicleye (Wołanie Tygrysu) z 2002 roku. W wymienionych przypadkach kluczowe znaczenie miał wybór tematyki ; akcja obu powieści przenosi nas w mniej lub bardziej oddaloną przeszłość, zawsze jednak jest to przeszłość z punktu widzenia kurdyjskiego narodu bardzo znacząca.

Siya Evine opowiada historię realnej postaci, Memduha Selima, jednego z założycieli kurdyjskiej organizacji Hoybun, powstałej w 1927 roku w Libanie, w odpowiedzi na drastyczną politykę Tureckiej Republiki względem kurdyjskiej społeczności i brak zainteresowania ze strony zachodnich mocarstw. Założycielami organizacji byli przedstawiciele, zmuszonej do emigracji inteligencji, między innymi: Memduh Selim, Celadet Bedirhan, Ihsan Nuri Paşa, Süreya Bedirhan, Haco A&-- -- 287;a, Ali Seydo Gorani i wielu innych. Hoybun była partią narodowowyzwoleńczą, odpowiadała za zorganizowanie powstania, które wybuchło na zboczach Araratu w 1927 roku i przetrwało do 1930. Sam związek istniał jeszcze do 1946 roku.

Wszystkie te wydarzenia znajdują odzwierciedlenie w powieści, której konstrukcja, opiera się z jednej strony na suchej kronice wydarzeń, z drugiej zaś, poprzez swą pozorną zwięzłość i lakoniczność przejmująco przedstawia los pojedynczego człowieka, wplątanego w bezładność i bezsensowność dziejów.

Tragiczność postaci głównego bohatera opiera się na niemożności dokonania sprawiedliwego wyboru między miłością i odpowiedzialnością względem ukochanej kobiety i ojczyzny. Jak przystało na ;prawdziwego bohatera; rodem ze sztandarowych haseł Memduh Selim wybiera kraj, ;walczy za sprawę;. Ale w rzeczywistości wybór ten nie przynosi mu wcale oczekiwanej ulgi i poczucia słuszności. ;Sprawa; przegrywa, a kobieta zostaje wydana za mąż za drugiego człowieka. Memduh Selim jest postacią zwyciężoną, pełną wewnętrznego bólu i poczucia winy, ale wydaje się, że nie do końca pogrążoną w rozpaczy. Warto przytoczyć fragment listu, który pisze na krótko przed śmiercią do Celadet-a Bedirhana:

Görüyorsun hayat bize ne oyunlar oynuyor? Hâlâ bu dünyaday&-- -- 305;m; hâlâ senden uza&-- -- 287;&-- -- 305;m. Biraz daha sabret, az kald&-- -- 305;. Ço&-- -- 287;u zaman seni ve hayat&-- -- 305;m&-- -- 305;z&-- -- 305; düşünüyorum. Nas&-- -- 305;l hayatt&-- -- 305;? Ne yapt&-- -- 305;k? Kendi hayat&-- -- 305;ma donüp bakt&-- -- 305;&-- -- 287;&-- -- 305;mda, gördü&-- -- 287;üm tek şey yaşam&-- -- 305;ş oldu&-- -- 287;um. Çok hata yapt&-- -- 305;m; çok kişinin kalbini k&-- -- 305;rd&-- -- 305;m. Tertemiz zavall&-- -- 305; bir yüre&-- -- 287;i paramparça ettim. Ancak hiçbir zaman prensiplerime yüz çevirmedim. Bilerek hiçbir kötülük yapmad&-- -- 305;m. Kimseye iftira atamad&-- -- 305;m. Sahtekârl&-- -- 305;k yapmad&-- -- 305;m. Yalan söylemedim. Zorbal&-- -- 305;k yapmad&-- -- 305;m. Yaln&-- -- 305;zca mazlum halk&-- -- 305;m için çal&-- -- 305;şt&-- -- 305;m. Halk&-- -- 305;m&-- -- 305;n kölesi oldum. Hala onun için çal&-- -- 305;ş&-- -- 305;yorum; çünkü ben o halk&-- -- 305;n çocu&-- -- 287;uyum.

Evet do&-- -- 287;rudur. Hayat&-- -- 305;m&-- -- 305;z dertle, elemle, ac&-- -- 305; ve zorluklarla geçti. Inan&-- -- 305;yorum ki, sen de benim gibi düşünuyorsun. E&-- -- 287;er yeniden dünya gelseydik, yine böyle yaşayacakt&-- -- 305;k. Şüphesiz daha az hata yapmaya çal&-- -- 305;ş&-- -- 305;rd&-- -- 305;k ama yine prensiplere ba&-- -- 287;l&-- -- 305; kal&-- -- 305;rd&-- -- 305;k.

Sensu nabierają, więc nie tyle konkretne ludzkie działania, które historia może zinterpretować i wykorzystać dowolnie, ale raczej moralna postawa człowieka, jego odpowiedzialność i pragnienie dobra. Wskrzeszona w ten sposób historia pozwala dostrzec nie splot sytuacji, taki czy inny obrót wydarzeń, zbiór pustych faktów, ale pojedynczego człowieka, targanego namiętnościami i wątpliwościami, i dlatego jak najbardziej żywego i współczesnego. Ten zabieg zostanie przez Mehmeda Uzuna wykorzystany i rozwinięty w późniejszym utworze Wołanie Tygrysu.

Hawara Dicleye(Wołanie Tygrysu) to ogromna epicka opowieść, której akcja rozgrywa się w pierwszej połowie XIX wieku. Ukazuje losy dengbeja B&-- -- 305;ro na tle kurdyjskiego powstania w księstwie Cizira Botan, jednej z pierwszych poważnych prób wyswobodzenia się Kurdów spod władzy osmańskiego sułtana. Powstanie miało miejsce za panowania ostatniego mira Botanu Bedirhana (1835-1850). Energiczny i darzony powszechnym szacunkiem władca umiał wykorzystać słabości osmańskiego imperium i wydatnie wzmocnić swoje księstwo, jednocząc wielu innych bejów wokół własnej osoby. Jego wpływy obejmowały znaczny obszar, sięgając po jezioro Van i Urmię na wschodzie, oraz Mosul i Rawanduz na południu, rywalizowały nie tylko z wpływami sułtana, ale i irańskiego szacha. Kurdyjscy książęta płacili mu podatki, na jeziorze Van utworzono flotę wojenną, bito monety z jego imieniem, rozpoczęto produkcję prochu strzelniczego, a w meczetach rozpoczynano modlitwy od jego imienia. Konsekwencją tego stanu rzeczy stała się próba pełnego uniezależnienia od sułtana. Mimo początkowych sukcesów, Bedirhan został zdradzony przez swego bratanka Yezdinşera, a jego wojsko wyniszczone przez chorobę. W 1850 został wzięty do niewoli, przewieziony do Stambułu, osądzony i skazany na wygnanie na Kretę, a potem do Damaszku, w którym zmarł w 1868 roku.

Powieść M. Uzuna opisuje wszystkie te wydarzenia, prezentując je z punktu widzenia Kurda, dengbeja B&-- -- 305;ro, który w dzieciństwie stracił rodzinę i wraz z dwojgiem innych dzieci został wychowany przez pasterza (Apo Xelef). Chłopak nie ma jednego oka i być może właśnie dzięki swojemu upośledzeniu, posiada niezwykły dar ; potrafi słyszeć głosy, z których układa własną liryczną opowieść. Jego talent zostaje dostrzeżony przez samego Bedirhana. Zostaje wysłany do szkoły, często gości również w wielkiej bibliotece ormiańskiego kupca, doradcy Bedirhana Mam Sefo. Nie chce jednak zostać ani pisarzem, ani uczonym, ani kupcem, a ot, prostym dengbejem. Ciągle wsłuchuje się w otaczające go głosy i pragnie stworzyć swoją opowieść, co jednak stale mu się nie udaje. Znamienne jest, że B&-- -- 305;ro rezygnuje z dworskich zaszczytów, nie chce tworzyć pieśni pochwalnych na cześć władcy. Wybiera wolność i niezależność nawet za cenę biedy i odrzucenia. Paradoksalnie jednak, jego los zostaje spleciony z historią samego Bedirhana. B&-- -- 305;ro towarzyszy mu na wygnaniu, docierając aż do Damaszku.

Cała historia opowiadana jest retrospektywnie, z dengbejem B&-- -- 305;ro spotykamy się u kresu jego życia, właśnie w Damaszku, dowiadując się, że ostatnim jego pragnieniem jest pozostawienie śladu i opowiedzenie swoimi słowami o trudnej i dramatycznej epoce, w której przyszło mu żyć. Każdy kolejny rozdział uporządkowany jest w nawiązaniu do kurdyjskiej tradycji şevbuherk ; nocy, w trakcie których dengbejowie opowiadali zgromadzonym ludziom swoje historie. W ten sposób konstrukcja powieści opiera się, z jednej strony na europejskiej powieści historycznej, a z drugiej na silnej kurdyjskiej tradycji folklorystycznej, zyskując w ten sposób niezależność i oryginalność. Taki układ daje również narratorowi B&-- -- 305;ro możliwość komentowania opisywanych wydarzeń eks post, z punktu widzenia nabytych doświadczeń i wiedzy na temat późniejszych wydarzeń.

Na wstępie, główny bohater informuje, że jego opowieść ma na celu przede wszystkim wskrzeszenie głosu tych, którzy zostali zapomniani:

Siz istediniz, ben de anlataca&-- -- 287;&-- -- 305;m. Kandili yak&-- -- 305;n ve unutulmuşlar&-- -- 305;n sesine kulak verin öyleyse.

E&-- -- 287;er anlatacaklar&-- -- 305;m sizi korkutmaz da beni sonuna kadar dinlerseniz, her şeyden önce şunu belirtmeliyim ki, şimdi dinleyecekleriniz, unutulmuşlar&-- -- 305;n anlat&-- -- 305;s&-- -- 305;d&-- -- 305;r. Şimdi duyaca&-- -- 287;&-- -- 305;n&-- -- 305;z ses zaman&-- -- 305;nda unutulmuş insanlar&-- -- 305;n sesi, kendisi de unutulmuş bir insan&-- -- 305;n sesidir.

Unutmay&-- -- 305;n. U-nu-tul-muş&-- -- 8230;

W dalszej części tekstu, słowo ;zapomniani; powtarza się niczym refren pieśni, lub jakaś mistyczna mantra. Narrator zapoznaje nas z kolejnymi bohaterami, o których będzie mówił i przechodzi do kolejnego kluczowego stwierdzenia:

Şimdi, ;Bu insanlar neden unutulmuşlar?; diye soracaks&-- -- 305;n&-- -- 305;z. Hemen söyleyeyim, bu insanlar unutulmuşlar, çünkü malzumdurlar, başaramam&-- -- 305;şlar, ve yenilmişlerdir. Esaret de bir çeşit sürgündür, esir insan&-- -- 305;n dili kilitli, elleri zincirlidir, ne anlatabilir, ne de ahvalini yazabilir. Başaramamak, benim yarama benzer, derindir, yaral&-- -- 305;y&-- -- 305; yavaş yavaş öldürür. Başar&-- -- 305;l&-- -- 305; olmam&-- -- 305;ş insan&-- -- 305;n sözü yavaş yavaş kaybolur, hayat&-- -- 305; zaman&-- -- 305;n dalgalar&-- -- 305;na kap&-- -- 305;l&-- -- 305;r, paramparça olur. Başaramam&-- -- 305;ş insandan ne bir söz kal&-- -- 305;r geride, ne de bir tarih. Yenilgiyi zaten anlatmaya gerek yok; yok oluştur. Ölülerin sesi duyulmaz, soluklar&-- -- 305; hissedilmez.

E&-- -- 287;er ;Sen kimsin?&-- -- 8220;, diye soracak olursaniz, size şunu söyleyebilirim; o insanlardan biriyim; mazlum, ma&-- -- 287;lup ve yok olmuş insanlardan bir insan yani&-- -- 8230;

Anlat&-- -- 305;m onlar&-- -- 305;n anlat&-- -- 305;s&-- -- 305;, sesim onlar&-- -- 305;n sesidir.

Niezwykle ważnym dla wymowy powieści zdają się być jeszcze dwa, postawione na początku pytania:

Ancak beş para etmez hayat&-- -- 305;m&-- -- 305;n bütün bu ders ve tecrübelerine ra&-- -- 287;men, iki şeye anlam veremedim: Bu kanl&-- -- 305; Mezopotamya&-- -- 8217;nin esareti niçin bu kadar sonsuz, derin ve köklüdür? Niçin Mezopotamya insan&-- -- 305; her zaman gaddar darbelerle y&-- -- 305;k&-- -- 305;l&-- -- 305;yor? Esaret niçin bu kadar sonsuzdur burada? Anlamad&-- -- 305;&-- -- 287;&-- -- 305;m öteki şey de şu: Bu kadim ve mukkades diyar, niçin bu kadar kin ve nefretle yo&-- -- 287;rulmuş? Dicle ve F&-- -- 305;rat havzas&-- -- 305;nda yaşayan insanlar, neredeyse hepsi ayn&-- -- 305; esartin zincirleriyle ba&-- -- 287;l&-- -- 305; olmalar&-- -- 305;na ra&-- -- 287;men, niçin birbirlerine düşman, niçin birbirlerine karş&-- -- 305; bu kadar ac&-- -- 305;mas&-- -- 305;z?

W tym świetle dalsza opowieść dengbeja B&-- -- 305;ro staje się ni mniej ni więcej tylko poszukiwaniem odpowiedzi na te pytania. Jest więc pewnego rodzaju podróżą w czasie, ale napotykane po drodze miejsca, sytuacje i zdarzenia nie istnieją jedynie, jako ilustracje i rekonstrukcje zapomnianej przeszłości, ale są próbą jej ponownego zrozumienia, a być może nawet nadzieją na znalezienie wyjścia.

Zanim jednak spróbujemy wnikliwiej przyjrzeć się wybranym momentom owej wskrzeszanej przez Mehmeda Uzuna historii warto podkreślić, że głos dengbeja B&-- -- 305;ro nie jest tylko głosem zapomnianych i pokonanych, jest też głosem świadka ; przejmującym głosem rzeki Tygrys i Ciszy. Pisarz, wprowadza, bowiem, do utworu liryczne fragmenty - wypowiedź rzeki i milczenia:

Dicle&-- -- 8217;yim ben.

Dicle&-- -- 8217;nin sesi. Tarihin bak&-- -- 305;ş&-- -- 305;, insanl&-- -- 305;&-- -- 287;&-- -- 305;n yüre&-- -- 287;i,

Başlang&-- -- 305;c&-- -- 305;m ben, do&-- -- 287;umum, varoluşum.

(&-- -- 8230;)

Beyaz bir güvercin, yeşil bir zeytin yapra&-- -- 287;&-- -- 305;,

diriliş, hayat&-- -- 305;n yeniden dirilişi.

Zaman, dün, bügün, yar&-- -- 305;n. Zaman ak&-- -- 305;yor,

gidiyor, dünden bügüne.

Gam, duş, hayal. Zaman&-- -- 305;n suretleri, dem, devirle devran&-- -- 305;n.

Yeşil, mavi, sar&-- -- 305;. K&-- -- 305;rm&-- -- 305;z&-- -- 305;, kan&-- -- 305;n rengi.

Zaman&-- -- 305;n rengi, dün, bügün.

(&-- -- 8230;)

Kederim ben; ölüm, Botan ahalisinin aln&-- -- 305;nda yaz&-- -- 305;l&-- -- 305;.

Mutlulu&-- -- 287;um ben; hayat, Mezopotamya&-- -- 8217;n&-- -- 305;n topra&-- -- 287;&-- -- 305;nda do&-- -- 287;an.

Hüzünüm ben; hasret, oca&-- -- 287;&-- -- 305;n&-- -- 305; terk edenlerin ard&-- -- 305;na düşen.

Sevday&-- -- 305;m ben; sevgi y&-- -- 305;llardan, as&-- -- 305;rlardan,

Insan ve medeniyetlerden artakalan.

(&-- -- 8230;)

Dicle&-- -- 8217;yim ben, dilsizlerin dili, sessizlerin sesi.

A zatem, skoro istnieje rzeka, niemy świadek wydarzeń, woda pochłaniająca dźwięki, silniejsza i potężniejsza od ludzi, wieczna, to świat tych zapomnianych nie jest jednak tak do końca światem utraconym. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że owa wieczna woda potrafi czasem podzielić się z kimś swoimi tajemnicami, jeśli mogą stać się one słyszalne dla dengbeja B&-- -- 305;ro.

Taki wstęp daje pisarzowi ściśle sprecyzowane pole manewru. Po nim można przystąpić do nakreślenia szerokiej panoramy wydarzeń.

Mehmed Uzun rozpoczyna powieść od powrotu do dzieciństwa B&-- -- 305;ro, konstruując szczęśliwy i rozsłoneczniony obraz stolicy księstwa Ciziry w dniu święta Newroz, kiedy to władzę obejmuje młody Bedirhan.Czuje się podniosły nastrój i atmosferę pełnego nadziei wyczekiwania. W kolejnych częściach powieści tonacja będzie stawać się stopniowo co raz bardziej mroczna. Wiąże się to nie tylko z coraz smutniejszymi wydarzeniami, ale i dojrzewaniem głównego bohatera ; człowieka wrażliwego i pełnego refleksji, wyczulonego na piękno, ale i krzywdę innych. Dlatego B&-- -- 305;ro od początku do końca pozostanie niejako na uboczu, zaskarbiając sobie miano nieudacznika. Ale jednak to jemu właśnie los wyznaczy odpowiedzialną rolę pozostawienia śladu, wszyscy inni bohaterowie odejdą wcześniej.

Proces wskrzeszania historii dokonuje się w powieści na kilku poziomach. Przede wszystkim autor bardzo dokładnie określa położenie księstwa i samej Ciziry. W książce aż roi się od nazw geograficznych, ale także opisów przyrody (oprócz rzeki Tygrys bohaterką jest też, królująca nad okolicą góra Cudi). Całe księstwo Botan robi natomiast wrażenie doskonale prosperującego i ekonomicznie niezależnego podmiotu politycznego. Nie jest, zatem miejscem przez nikogo wymyślonym. Dziś wprawdzie Cizirę można odnaleźć jedynie, jako nic nie znaczący punkt na mapie, małe miasto w pobliżu południowej tureckiej granicy ale niegdyś był to kraj kwitnący, mlekiem i miodem płynący ; zdaje się mówić autor.

Jak przystało na powieść historyczną pojawiają się tu bardzo wyraźnie zarysowane postacie historyczne. Bohaterem jest mir Bedirhan, którego obserwujemy najpierw jako młodego i zapalczywego chłopaka, potem jako zdecydowanego polityka, a wreszcie jako zmęczonego, pokonanego człowieka. Warto zaznaczyć, że mir nie jest wcale w utworze postacią jednoznaczną. Owszem, zwłaszcza pod koniec życia, B&-- -- 305;ro czuje z nim bardzo bliską więź, nieraz nawet go podziwia, ale nie szczędzi też słów krytyki pod jego adresem. Czy jedynie wojna i siła są w stanie rozwiązać wszystkie problemy księstwa? I czy to właśnie nie pragnienie władzy i nadmiar ambicji były przyczyną krótkowzroczności Bedirhana, który najpierw sprzymierza się z Osmanami, by pokonać swojego krewnego Sait Beya , a potem doznaje zdrady z rąk potomka Sait Beya ; Yezdinşera. Z kolei na swej zdradzie traci pokonany przez swych chwilowych sojuszników Yezdinşer i tak marzenie o niepodległości rozpada się nie tylko w wyniku zaborczych dążeń sułtana, ale również w skutek wewnętrznych waśni i polityki nastawionej na doraźne korzyści.

Ważne miejsce w utworze zajmuje również cała rodzina Bedirhana. Poznajemy jego bratanka Yezdinşera, syna Teli, ale nawet jedną z wielu żon - Ruşen Han&-- -- 305;m.

Dzieje Botanu zostają ponad to wpisane w ciąg wydarzeń, określających historię Mezopotamii od czasów starożytności. Jako mały chłopak B&-- -- 305;ro znajduje w bibliotece Mam Sefo ilustrowaną księgę, Anabazę, Ksenofonta, którego nazywa zdrobniale Keso. Choć niewiele może zrozumieć z tekstu napisanego łacińskim pismem, to wielkie wrażenie robi na nim ilustracja, przedstawiająca przeprawę greckich wojsk przez Tygrys. Jako młodzieniec wyrusza w podróż do Bagdadu i po drodze odwiedza, położoną naprzeciw Mosulu Niniwę oraz Babilon. Dla młodego dengbeja jest to nie tylko lekcja dziejów, refleksja nad przemijaniem, ale odczucie niezwykłej bliskości i łączności przeszłości i teraźniejszości. Zaginione starożytne krainy odkrywa, bowiem na chwilę przed wybuchem wojny i unicestwieniem jego własnego świata.

Niezwykle ważną młodzieńczą inspiracją, jest dla młodego dengbeja literatura. Pierwsze z nią spotkanie ma miejsce w bibliotece Mam Sefo, wśród zakurzonych woluminów B&-- -- 305;ro odkrywa piękno i różnorodność alfabetów, fascynują go ilustracje. Kolejny stopień wtajemniczenia to Medresa Sor, do której zostaje wysłany na polecenie samego Bedirhana. Z początku to miejsce nie wydaje mu się zbyt pociągające, musi podporządkować się sztywnej dyscyplinie, wyuczyć arabskich liter i długich, z początku nie całkiem zrozumiałych fragmentów tekstu. Ale stopniowo odkrywa, że sztuka czytania niesie za sobą wspaniałe możliwości odkrywania wielu nieistniejących już światów. Wśród jego fascynacji naczelne miejsce zajmują klasycy kurdyjskiej literatury: Ehmede Hani, czy Malaje Cizri. Dowiadujemy się, że oprócz książek w języku arabskim i perskim chłopak czytuje również dzieła po kurdyjsku. Ważna to informacja, zwłaszcza dla tych czytelników książki M. Uzuna, którzy przypominają owego oskarżyciela z sali rozpraw w Ankarze.

Pisarz zajmuje się też zrekonstruowaniem barwnej, kulturowej mozaiki tego regionu. Jest to znaczący zabieg, gdyż pozwala zdać sobie sprawę z rzeczywistego etnicznego i wyznaniowego bogactwa kurdyjskiego księstwa. Sam B&-- -- 305;ro wywodzi się ze środowiska jezydów i dorastając odszukuje swoje korzenie, trafiając do ukrytej w górach wioski, gdzie z bliska zapoznaje się z ich kulturą i wierzeniami, a symboliczny w tej religii znak pawia towarzyszy mu od samego początku opowieści.

Ważne miejsce w powieści wyznacza Uzun Ormianom. Jednym z głównych bohaterów jest Mam Sefo, a właściwie Stefan Manolgian, jego syn, przyjaciel B&-- -- 305;ro ; M&-- -- 305;g&-- -- 305;rd&-- -- 305;ç i córka Arme. Mam Sefo jest kupcem, jednym z doradców Bedirhana, uosobieniem rozwagi i dobroci. To dzięki niemu B&-- -- 305;ro trafia po raz pierwszy do ogromnej biblioteki, gdzie ulega czarowi setek nieznanych sobie książek i liter. Dla sieroty B&-- -- 305;ro Mam Sefo jest opiekunem i mecenasem, wielokrotnie używa swoich wpływów i wyciąga dengbeja z przeróżnych tarapatów. Mam Sefo jest też w księstwie Bedirhana kimś w rodzaju męża opatrznościowego, który do końca sprzeciwia się planowanym działaniom wojennym i rozwiązywaniu problemów siłą. Powierzenie Ormianinowi tak odpowiedzialnej roli w powieści nie jest przypadkowe. Czytając, oparty na wspomnieniach esej Uzuna Kwiat granatu, trudno nie dostrzec analogii między opisywanymi tam rzeczywistymi postaciami, a bohaterami powieści Hawara Dicleye. Pisarz wielokrotnie podkreśla ogromny wkład Ormian w tworzenie bliskowschodniej cywilizacji. Można nawet zaryzykować twierdzenie, że, jako bardziej wykształceni i obyci w świecie, Ormianie są, według pisarza, głównymi nosicielami i krzewicielami kultury w tym rejonie.

Kolejnymi bohaterami są chrześcijanie (kilku różnych wyznań). Ich świat ulega zagładzie w pierwszej kolejności i to właśnie za sprawą Bedirhana, który wierzy rozpowszechnianym przez muzułmańską większość plotkom i obawia się, że chrześcijanie knują coś przeciw jego władzy, wykorzystując poparcie europejskich mocarstw. Z pogromu B&-- -- 305;ro ratuje siostrę jednego ze swych przyjaciół ; Ester, która następnie staje się jego ukochaną, a dengbej przemienia jej imię w, bliskie sobie, kurdyjskie Ster.

W postaci ciepłego wątku wkracza również do powieści Żydówka ; stara znachorka amojna Reşe, która opiekuje się chorą Ster.

Jedynymi, o których Hawara Dicleye wspomina znacznie rzadziej i przeważnie w negatywnych barwach są muzułmanie i Osmanie. Jest to o tyle uprawnione, że to oni właśnie należą do obozu zwycięzców, a pisarz stawia sobie za cel odtworzenie rzeczywistości i punktu widzenia pokonanych.

Świat muzułmanów sprowadza się właściwie do postaci Heme ; towarzysza dzieciństwa B&-- -- 305;ro, skrajnego oportunisty, którego wiara nie ma nic wspólnego z jakimikolwiek wartościami, a raczej z dostatkiem i władzą. To on, jako wpływowa postać muzułmańskiego świata, jest w dużej mierze odpowiedzialny za pogromy chrześcijan, a w finale utworu zabija ukochaną żonę B&-- -- 305;ro, Ster.

Sam dengbej natomiast jest niewątpliwie człowiekiem wierzącym, ale przede wszystkim poszukującym swoich jezydzkich korzeni i miłosiernego, jedynego Boga, który byłby bliski wszystkim mieszkańców Mezopotamii. Nieprzypadkowo B&-- -- 305;ro, jak wyjaśnia Apo Xelef, jest zdrobnieniem od Ibrahim, imienia należącego do proroka, ojca trzech wielkich religii.

Osmanie występują w utworze na dalszym planie, jako przedstawiciele znienawidzonej władzy sułtańskiej. B&-- -- 305;ro wspomina też o słabej pozycji osmańskiego imperium na arenie międzynarodowej polityki, podkreślając, że to właśnie nieumiejętność rozwiązania własnych problemów i poczucie zagrożenia z zewnątrz są jedną z przyczyn bezwzględnego stosunku władzy względem własnych wasali i poddanych.

I tylko w jednym, za to bardzo kluczowym momencie, bezosobowi do tej pory Osmanie zostają upersonifikowani pod postacią nieznanego z imienia, ale utalentowanego meddaha. Niespodziewanie dla przebywającego w niewoli B&-- -- 305;ro, jeden z osmańskich żołnierzy śpiewa pieśń o powstaniu Bedirhana. Jest to jednak inna wersja wydarzeń, przeciwstawna do tej, którą zna dengbej i jego przyjaciele. Według tych słów powstanie nie było próbą wyzwolenia się spod ucisku, a jedynie buntem zuchwałej garstki rozbójników. W dodatku B&-- -- 305;ro z goryczą zdaje sobie sprawę, że to wersja pieśni osmańskiego żołnierza stanie się panującą, bo to ona jest prawdą zwycięzców:

(&-- -- 8230;) geçirdi&-- -- 287;imiz o günlerden k&-- -- 305;sa bir süre önce yaşad&-- -- 305;&-- -- 287;&-- -- 305;m&-- -- 305;z gerçek, şimdi bir askerin a&-- -- 287;z&-- -- 305;nda, devlet ve paşalar&-- -- 305;n bak&-- -- 305;ş&-- -- 305;yla dile gelip, kazananlar&-- -- 305;n gerçekli&-- -- 287;i haline geliyordu. Peki ma&-- -- 287;luplar&-- -- 305;n gerçe&-- -- 287;i, onlar&-- -- 305;n sesi, onlar&-- -- 305;n dili, onlar&-- -- 305;n anlat&-- -- 305; ve türküleri? Hani neredeydi onlar?

Ważnym odkryciem dla dengbeja staje się świadomość wielości interpretacji jednego i tego samego wydarzenia, w tym wypadku powstania w Botanie. Źródłem rozczarowania jest dla niego nie tyle fakt, iż osmański żołnierz opowiada zupełnie inną historię (nie przypadkowo, jak się zdaje B&-- -- 305;ro dostrzega w nim również wybitny talent i umiejętność opowiadania), ale przygnębiająca myśl, że to jego opowieść stanie się jedyną, rozpowszechnioną i dopuszczalną. Takie ujęcie problemu, staje się w ten sposób kluczowym dla całego utworu. Pragnienie dengbeja skupia się, bowiem nie na obalaniu przeciwstawnej prawdy, a na walce o możność opowiedzenia swojej. I choć zdementowanie nieprawdy jest w procesie oczyszczania pamięci warunkiem niezbędnym i decydującym, to jego powodzenie zależy w pierwszej kolejności od dobrej woli ;zwycięzcy;, nie może więc zostać narzucone. Osiągnięciem B&-- -- 305;ro, jest fakt, że od początku dopuszcza inny punkt widzenia:

O gece orada, bir gerçe&-- -- 287;in başka bir gerçe&-- -- 287;e dönüşebilece&-- -- 287;ini, an&-- -- 305;lar&-- -- 305;n, insani felaketlerin, tarihi olaylar&-- -- 305;n birçok biçimde dillendirebilece&-- -- 287;ini, yaşanmişl&-- -- 305;klar&-- -- 305;n bir yandan övgü ve methiyelere, bir yandan da küfür ve düşmal&-- -- 305;klara vesile olabilece&-- -- 287;ini ö&-- -- 287;rendim.

Nie oznacza to podporządkowania narzuconej wersji wydarzeń, co więcej nie oznacza także negacji i buntu przeciwko niej, jest wyjściem najlepszym z możliwych: próbą zrozumienia. Nie jest to równoznaczne z przebaczeniem, gdyż dla niego niezbędna jest w pierwszej kolejności, wypowiedziana przez zwycięzcę, prośba o wybaczenie. Ale w ten sposób już na samym początku B&-- -- 305;ro otwiera się na dialog. A innymi słowy ;wysyła sygnał; o swej dobrej woli i gotowości przebaczenia, co z kolei może stać się jedną z ważnych przyczyn motywacji dobrej woli ze strony przeciwnika. A czy nie to jest celem tak trafnie przez Ricoeura sformułowanej ;pracy przypominania;? Takie ujęcie własnej traumatycznej historii nie ma więc nic wspólnego z biernym i negatywnym powtarzaniem, a wręcz przeciwnie, pozwala mieć nadzieję, że przebaczenie i porozumienie mimo wszystko są możliwe. Bez nadziei na wybaczenie ofiarowanej przez jednych nie ma, bowiem odwagi przyznania winy ze strony drugich. Dlatego rola poszkodowanych i pokonanych nie może sprowadzać się jedynie do biernego wyczekiwania, ale przede wszystkim do poszukiwania w sobie woli i siły dla przebaczenia.

Najciekawsze jest jednak, że w konstruowaniu nowej rzeczywistości, po klęsce jednych, a zwycięstwie drugich, B&-- -- 305;ro tak ważną rolę wyznacza opowieści i słowu:

(&-- -- 8230;)bana ulaşt&-- -- 305;rd&-- -- 305;&-- -- 287;&-- -- 305; bir başka ders ise şuydu: olaylar ve an&-- -- 305;lar yaşan&-- -- 305;yor, anlat&-- -- 305; ve kelam da onlar&-- -- 305; tarih yap&-- -- 305;yordu.

Oraz ludzkiemu głosowi:

Ses; devran ve zaman&-- -- 305;n siperlerini, ülke ve insanlar&-- -- 305;n s&-- -- 305;n&-- -- 305;rlar&-- -- 305;n&-- -- 305; dinlemez, Her zaman başka seslere ulaş&-- -- 305;r. Ses, yeni seslere yol açar. Birbirinin &-- -- 305;ş&-- -- 305;&-- -- 287;&-- -- 305;yla yanan kandiller misali, bir sesten yeni bir ses do&-- -- 287;ar ve duyulur. Ancak, insan sesleri hissetmeli, yüre&-- -- 287;ini seslere misali, düşüncelerini seslerle süslemeli ve sesten yeni sesler üretmeyi bilmeli ki unutulmuşlar&-- -- 305;n, duyulmam&-- -- 305;şlar&-- -- 305;n sesi olabilsin.

Wszystko zależy od tego, w jakie wartości uzbroi się wypowiadane, albo napisane słowo. Na jego piękno składa się kilka elementów, nie tylko estetycznych, ale i etycznych.

A więc, choć w określonym momencie wygrywa prawda zwycięzców, to moc słowa może pozostać niezależna, dając być może nadzieję również i pokonanym.

(&-- -- 8230;)ma&-- -- 287;luplar&-- -- 305;n gerçekli&-- -- 287;ini söyleyip onlar&-- -- 305;n sesi olabileyim diye bana birkaç dinleyiciyle sonsuz zaman&-- -- 305;ndan k&-- -- 305;sacak bir an bahşetmesi için Allaha yakard&-- -- 305;m.

Modlitwa zostaje przecież wysłuchana i u kresu swych dni B&-- -- 305;ro może powołać do życia i swoją własną wersję wydarzeń, przekazując ją siedmiu tajemniczym słuchaczom:

Siz, yedi kişisiniz; bu ülkeden çok uzak düşmüş olan sözün, şefkat ve vicdan&-- -- 305;n birli&-- -- 287;isiniz.

Symboliczna liczba siedem wprowadza do utworu wymiar wieczny. B&-- -- 305;ro odnosi ją do bogatej bliskowschodniej tradycji religijnej, nawiązując miedzy innymi do siedmiu pięter wieży Babel, siedmiu arabskich słów składających się na muzułmańskie wyznanie wiary, siedmiu proroków, jako siedmiu pasterzy ludzkości. Niemniej dozwala również dowolność interpretacji, nie tylko, jak się zdaje religijnych.

Najważniejsze jednak, że koniec utworu, doprowadza nas do początku, którego sednem było słowo. Piękne, cierpliwe, pełne nadziei i odpowiedzialności, nieśmiertelne narzędzie literatury.

Historia wskrzeszana w utworach Mehmeda Uzuna jest przestrzenią wielowymiarową. Nie sprowadza się tylko do przypomnienia faktów i rekonstrukcji sfery obyczajowej, które jakkolwiek wyraźnie w utworze istnieją, nie są nigdy ważne jedynie same dla siebie. Zarówno w przypadku powieści Cień miłości, jak Wołanie Tygrysu rzeczywistość ożywa, jako ściśle sprecyzowane zadanie. Jest nim podniesienie z popiołów świata, który został zapomniany i utracony, ale, o zgrozo, nie jest równoznaczny antycznym ruinom. Jest, bowiem wciąż istniejącym, realnym i namacalnym światem jak najbardziej żywych ludzi: kurdyjskiej społeczności, uciśnionej i wciąż jeszcze skazanej na status obywatela drugiej kategorii, nie przesadzając, pogrzebanej żywcem pod ruinami banalnego okrucieństwa i jeszcze od niego straszniejszej obojętności.

Cierpienie ma jednak dla Mehmeda Uzuna wymiar szerszy. Nie jest sprowadzone tylko do losu Kurdów, problematyki narodowej, czy politycznej. Można powiedzieć, że te elementy są tu pewnego rodzaju szkieletem konstrukcyjnym, materiałem, z pomocą którego zostaje opowiedziana wieczna historia człowieka. Człowieka zagubionego pośród irracjonalności dziejów, ale jednocześnie otwartego na sakralny wymiar cierpienia i jego, wnoszącą wyższy sens, interpretację.

Bibliografia:

  1. Mehmed Uzun, Dicle&-- -- 8217;nin Yakar&-- -- 305;ş&-- -- 305;, tłum. Muhsin K&-- -- 305;z&-- -- 305;lkaya, Gendaş Ş.A, &-- -- 304;stanbul 2002.
  2. Mehmed Uzun , Diclenin Sürgünleri, tłum. Muhsin K&-- -- 305;z&-- -- 305;lkaya, Gendaş Ş. A, &-- -- 304;stanbul, 2003.
  3. Mehmed Uzun, Yitik bir aşk&-- -- 305;n gölgesinde, tłum Muhsin K&-- -- 305;z&-- -- 305;lkaya, Gendaş, &-- -- 304;stanbul 2000.
  4. Mehmed Uzun, Nar çiçekleri. Çokkültürlülük Üstüne Denemeler, tłum. Muhsin K&-- -- 305;z&-- -- 305;lkaya, Gendaş Ş. A, &-- -- 304;stanbul 2000.
  5. Mehmed Uzun, Zincirlenmiş zamanlar, zincirlenmiş sözcükler, Gendaş Ş. A, Istanbul 2002.

6. Mehmed Uzun, Alfabenin de&-- -- 287;işmesi gerekmiyor, wywiad dla Neşe Düzel z gazety

Radikal, 01.12. 2003: http://kurdmedia.com/turkish.asp?id=106b.

7. Yaşar Kemal, Çiçe&-- -- 287;i Burnunda bir Roman, w: Mehmed Uzun, Yitik bir aşk&-- -- 305;n

gölgesinde, Gendaş A. Ş., Istanbul 2000, s.7-11,

  1. Paul Ricoeur Pamięć ; zapomnienie- historia, tłum. Jacek Migasiński, w: Tożsamość w czasach zmiany. Rozmowy w Castel Gandolfo, pod redakcją Krzysztofa Michalskiego, Znak, Kraków 1995, s.22-43.
  2. Bernard Lewis, Wielopoziomowa tożsamość Bliskiego Wschodu, tłum. Andrzej Pawelec, w: Tożsamość w czasach zmiany. Rozmowy w Pastel Gandolfo, pod redakcją Krzysztofa Michalskiego, Znak, Kraków 1995, s. 90-117.
  3. Rohat Alakom, Hoybun örgütü ve A&-- -- 287;r&-- -- 305; Ayaklanmas&-- -- 305;, Avesta Yay&-- -- 305;nlar&-- -- 305;, &-- -- 304;stanbul, 1998,
  4. Fuad Jomma, Kurdowie i Kurdystan, Wydawnictwo L&L i DJ, Gdańsk 2001.

12. Słownik terminów literackich pod redakcją Janusza Sławińskiego, Zakład Narodowy

im. Ossolińskich, 1976.

13. &-- -- 1040;. &-- -- 1053;. &-- -- 1041;&-- -- 1072;&-- -- 1089;&-- -- 1082;&-- -- 1072;&-- -- 1082;&-- -- 1086;&-- -- 1074;, &-- -- 1041;&-- -- 1086;&-- -- 1083;&-- -- 1100;&-- -- 1096;&-- -- 1086;&-- -- 1081; &-- -- 1090;&-- -- 1091;&-- -- 1088;&-- -- 1077;&-- -- 1082;&-- -- 1094;&-- -- 1082;&-- -- 1086;-&-- -- 1088;&-- -- 1091;&-- -- 1089;&-- -- 1089;&-- -- 1082;&-- -- 1080;&-- -- 1081; &-- -- 1089;&-- -- 1083;&-- -- 1086;&-- -- 1074;&-- -- 1072;&-- -- 1088;&-- -- 1100;, wydawnictwo: &-- -- 1056;&-- -- 1091;&-- -- 1089;&-- -- 1089;&-- -- 1082;&-- -- 1080;&-- -- 1081; &-- -- 1103;&-- -- 1079;&-- -- 1099;&-- -- 1082;,

&-- -- 1052;&-- -- 1086;&-- -- 1089;&-- -- 1082;&-- -- 1074;&-- -- 1072; 1998.

14. Józef Wolski, Historia Powszechna. Starożytność, Państwowe Wydawnictwo

Naukowe, Warszawa 1965.

Paul Ricoeur, Pamięć-zapomnienie-historia, tłum. Jacek Migasiński, Tożsamość w czasach zmiany. Rozmowy w Castel Gandolfo, w przygotowaniu Krzysztofa Michalskiego, Znak, Kraków 1995, s. 22-43.

jak wyżej, s. 22-24,

jak wyżej, s. 25,

jak wyżej, s 28,

jak wyżej, s.39,

jak wyżej, s. 31,

jak wyżej, s. 22-23, Proces zapominania ma zresztą dla Ricoeura również wymiar pozytywny i leczniczy , s. 37-40,

jak wyżej, s.39,

jak wyżej, s.41,

Yaşar Kemal, Çiçe&-- -- 287;i Burnunda bir Roman, w: Mehmed Uzun, Yitik bir aşk&-- -- 305;n gölgesinde, Gendaş A. Ş., Istanbul 2000, s.7-11,

Mehmed Uzun, Zincirlenmiş zamnalar, Zincirlenmiş sözcükler, Gendaş A. Ş., Istanbul 2002, Nar çiçekleri, tłum. Muhsin K&-- -- 305;z&-- -- 305;lkaya, Gendaş A. Ş., Istanbul 2000,

Nie ma Kurdów. Nie ma języka kurdyjskiego, tłum. JB, Mehmed Uzun, Sözün güzelli&-- -- 287;i, gücü ve sayg&-- -- 305;nl&-- -- 287;&-- -- 305;, w: Zincirlenmiş zamanlar, zincirlemiş sözcükler, s. 85,

W oryginale w języku tureckim: Işte yok dedi&-- -- 287;iniz dil bu. Ne yaz&-- -- 305;k ki bu dil, benim anadilim. Bir şey anlad&-- -- 305;n&-- -- 305;z m&-- -- 305;?, jak wyżej, s.85,

jak wyżej, s. 85,

wywiad dla Neşe Düzel, z gazety Radikal, opublikowany na stronach internetowych: http://kurdmedia.com/turkish.asp?id=106b s .3,

notka biograficzna w: Mehmed Uzun, Zincirlenmiş zamanlar, Zincirlenmiş sözcükler, s.2,

Mehmed Uzun, Diyarbak&-- -- 305;r: Mazlum bir şehri duymak, Zincirlenmiş zamanlar, zincirlenmiş sözcükler, s.40,

Pierwsze, co uczyniłem decydując się napisać powieść po kurdyjsku było dotarcie do ustnej literatury, jej przeanalizowanie i przeniesienie bogactwa tej literatury do struktury powieści. Z początkiem lat 80 zacząłem tworzyć powieść po kurdyjsku, przebywając tysiące kilometrów od mojej ojczyzny, w północnym kraju, w którym nikt nie mówił w tym języku i nikt go nie słyszał. Z pomocą pośpieszyły mi prace poświęcone językowi, historii literatury, sztuce powieściopisarskiej, aż po estetyczne i krytyczne rozprawy naukowe, jak również wspomnienia z dzieciństwa tak mocno związane z przyrodą. Jedno za drugim ożywały wspomnienia, otoczenie, kolory i dźwięki, jeden po drugim, wstając z martwych, ożywały słowa i przychodziły do mego pokoju. Milczący gabinet w zaśnieżonym północnym kraju wypełnił się dźwiękami. Tłum. JB, Mehmed Uzun, Atasözleri: F&-- -- 305;rat&-- -- 8217;&-- -- 305;n sular&-- -- 305;yla y&-- -- 305;kanmiş sözler, Zincirlenmiş zamanlar, zincirlemiş sözcükler, s.54, tłum JB.

Dla bliższego zaznajomienia się z historią, tożsamością, działalnością kulturalną, narodem i językiem przede wszystkim należy zwrócić uwagę na przysłowia. Można tam odnaleźć wszystko, czego się poszukuje. Nie ma w nich niczego pustego, czy bezmyślnego. Wszystko jest skondensowane, nasycone znaczeniem. Bez wątpienia, przysłowia, będące wynikiem ludzkich doświadczeń, przeżyć i myśli, przekazują nam informacje o wcześniejszych lekcjach i próbach, jakim podlegał człowiek, jak wyżej, s.53, tłum. JB.

Mehmed Uzun, Harabelerin Kadim Insani Sesi, Zincirlenmiş zamanlar, zincirlemiş sözcükler, Gendaş A.Ş, Istanbul 2002, s 71-83.

Jak wyżej s.71-83

jak wyżej, s. 76- 77

jak wyżej, s. 79

Pozostałości, związane z całością ludzkiego istnienia, ruiny, które wchłonęły wszelką historię, wszystkie myśli, ludzkie zdarzenia i losy.

I z nad tych ruin wciąż, podnoszące się starożytne głosy.

Layard nauczył nas, że wznoszące się z nad wykopalisk głosy przeszłości należą do nas. Ci, którzy nie słyszą mowy przeszłości, nie mogą usłyszeć mowy przyszłości.

Utrata donoszącego się z ruin przekazu jest krachem sumienia i moralności., jak wyżej, s.82, tłum. JB

Za podstawę w niniejszej analizie służą dostępne autorce tureckie tłumaczenia obu utworów Mehmed Uzun: Yitik bir aşk&-- -- 305;n gölgesinde (Siya Evine), tłum. Muhsin K&-- -- 305;z&-- -- 305;lkaya, Gendaş A. Ş., Istanbul 2000, i dwutomowego Dicle&-- -- 8217;nin Yakar&-- -- 305;ş&-- -- 305; i Dicle&-- -- 8217;nin Sürgünleri (Hawara Dicleye), tłum. Muhsin K&-- -- 305;z&-- -- 305;lkaya, Gendaş A. Ş., Istanbul 2002, Istanbul 2003

Rohat Alakom, Hoybun örgütü ve A&-- -- 287;r&-- -- 305; Ayaklamas&-- -- 305;, Avesta Bas&-- -- 305;n Yay&-- -- 305;n, Istanbul, 1998

Widzisz jak igra z nami życie. Ciągle jestem na tym świecie, daleko od ciebie. Wytrzymaj jeszcze trochę, już niedługo. Większość czasu rozmyślam o tobie i naszym życiu. Jakim było, co uczyniliśmy? Kiedy patrzę wstecz, jedyne co mogę powiedzieć to, to, że żyłem. Zrobiłem wiele błędów, sprawiłem ból wielu ludziom. Złamałem biedne, najczystsze serce. Ale nigdy nie odwróciłem się od wyznawanych zasad. Świadomie nigdy nie uczyniłem zła. Nikogo nie pomówiłem. Nie oszukałem. Nie kłamałem. Nie używałem przemocy. Pracowałem jedynie dla mojego uciśnionego narodu. Stałem się jego niewolnikiem. Ciągle dla niego pracuję, gdyż jestem dzieckiem tego narodu.

Tak, to prawda, nasze życie upłynęło w cierpieniu, bólu i trudach. Wierzę, że myślisz podobnie jak ja. Jeśli jeszcze raz przyszlibyśmy na świat, tak samo byśmy je przeżyli. Bez wątpienia staralibyśmy się popełnić mniej błędów, ale wciąż pozostawalibyśmy wierni zasadom. Mehmed Uzun Yitik bir aşk&-- -- 305;n gölgesinde, s.242-243, tłum. JB.

dengbej - w tradycji kurdyjskiej człowiek opowiadający zgromadzonym baśnie, ballady, opowiadania, meddah [objaśnienie ; JB].

Fuad Jomma, Kurdowie i Kurdystan, Wydawnictwo L&L i DJ, Gdańsk 2001, s.49

stryj Xelef (kurmandżi), [objaśnienie ; JB]

stryj Sefo (kurmandżi), [objaśnienie ; JB]

Słownik terminów literackich pod redakcją Janusza Sławińskiego, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, 1976r, s. 328-329

Chcecie opowiem wam. Jeśli tak, zapalcie lampę i nadstawcie ucha głosom tych, o których zapomniano.

Zanim jednak rozpocznę swą opowieść, jeśli was ona nie przerazi i jeśli wysłuchacie jej do końca, to powinienem powiedzieć wam, że, to, czego słuchać będziecie jest opowieścią zapomnianych. Głos, który teraz słyszycie, należy do zapomnianych przez czas, sam jest głosem zapomnianego człowieka.

Nie zapomnijcie. Zapomniani&-- -- 8230;

Mehmed Uzun, Dicle&-- -- 8217;nin yakar&-- -- 305;ş&-- -- 305;, s. 15, tłum. JB.

Jak wyżej, s. 15-17

Teraz zapytacie, dlaczego ci ludzie zostali zapomniani? Zaraz odpowiem, zostali zapomniani, bo są uciskani, przegrali, zostali pokonani. Niewola też jest pewnego rodzaju wygnaniem, niewolnik ma związane usta i ręce, nie może opowiedzieć, ani napisać o swym położeniu. Przegrana jest podobna do moich głębokich ran, powoli, powoli zabija. Słowo, tych, którzy przegrali powoli, powoli ginie, ich życie zostaje porwane przez fale czasu, rozbija się w kawałki. Po przegranych nie pozostaje słowo, ani historia. O porażce nie ma co mówić, jest niebytem. Nie słyszalny jest głos umarłych, nie wyczuwalne są ich oddechy.

Jeśli zapytacie, kim jestem, oto, co mogę wam powiedzieć: jestem jednym z nich, jednym z uciśnionych, pokonanych, unicestwionych.

Moja opowieść jest ich opowieścią, mój głos jest ich głosem., jak wyżej, s. 17, tłum. JB

I choć to moje, pięciu groszy nie warte, życie tyle mnie nauczyło i doświadczyło, to dwóch rzeczy nie mogłem zrozumieć: Dlaczego niewola tej krwawej Mezopotamii jest tak głęboko zakorzeniona i nieskończona? Dlaczego jej mieszkańcy padają pod okrutnymi ciosami? Dlaczego niewola nie ma tu końca? Było jeszcze inne pytanie , na które nie znalazłem odpowiedzi: dlaczego ta starożytna i święta kraina, jest tak umęczona przez nienawiść i obrzydliwość? Dlaczego mieszkający w dorzeczu Tygrysu i Eufratu ludzie, mimo, że z jakiejś przyczyny spętani w te same okowy niewoli, są sobie tak wrodzy, dlaczego są tak bezlitośni w stosunku do siebie?, jak wyżej, s. 18, tłum. JB.

Jestem rzeką, Tygrysem.

Tygrysu głosem.

Spojrzeniem historii, sercem człowieczym.

Początkiem, narodzeniem, istnieniem.

(&-- -- 8230;)

Białym gołębiem, liściem zielonego oliwnego drzewa,

wskrzeszeniem, życia powtórnym narodzeniem.

Czas, wczoraj, dziś, jutro. Czas płynie,

Wędruje, z wczoraj do dziś.

Dźwięk smutku, sen, marzenie. Czasu przedstawienie, krwi i epok krążenie.

Zielony, niebieski, żółty. Czerwony, kolor krwi.

Kolor czasu, wczoraj i dziś.

(&-- -- 8230;)

Jestem smutkiem; śmiercią i losem mieszkańców Botanu.

Jestem szczęściem; życiem, które się na mezopotamskiej ziemi rodzi.

Bólem jestem; tęsknotą, co opada w ślad za tymi, którzy domy swoje porzucili.

Miłością jestem, która pozostaje, po miłości latach, epokach,

Cywilizacjach, człowieku.

(&-- -- 8230;)

Jestem rzeką Tygrysem, mową niemych, milczących głosem. jak wyżej, s. 74-75, tłum. JB.

Tam że, s. 41-85

jak wyżej, s. 72

jak wyżej, s. 61

jak wyżej, s. 76-77

jak wyżej, s. 79

Mehmed Uzun, Dicle&-- -- 8217;nin sürgünleri, s. 157-173,

jak wyżej, s. 408

Mehmed Uzun, Dicle&-- -- 8217;nin yakar&-- -- 305;ş&-- -- 305;, s. 261-272

jak wyżej, s. 268,

Mehmed Uzun, Dicle&-- -- 8217;nin sürgünleri,166-168,

Mehmed Uzun, Dicle&-- -- 8217;nin yakar&-- -- 305;ş&-- -- 305;, s. 175-185

jak wyżej, s. 202-220

jak wyżej, s. 110-124

czerwona szkoła ; kurmandżi, [objaśnienie ; JB]

jak wyżej, s. 104-124

wujek Sefo ; kurmandżi, [objaśnienie - JB]

Mehmed Uzun, Dicle&-- -- 8217;nin yakar&-- -- 305;ş&-- -- 305;, s. 291

Mehmed Uzun, Nar çiçekleri, w: Nar çiçekler Çokkültürlülük Üstüne Denemelei, tłum. Muhsin K&-- -- 305;z&-- -- 305;lkaya, Gendaş A.Ş, Istanbul 2000, s.13-50

Mehmed Uzun, Dicle&-- -- 8217;nin yakar&-- -- 305;ş&-- -- 305;, s. 308

gwiazda ; kurmandżi, [objaśnienie ; JB]

stryjenka Reşe ; kurmandżi, [objaśnienie - JB]

Mehmed Uzun, Dicle&-- -- 8217;nin yakar&-- -- 305;ş&-- -- 305;, s. 276

Mehmed Uzun, Dicle&-- -- 8217;nin sürgünleri, s. 437-451

Mehmed Uzun, Dicle&-- -- 8217;nin yakar&-- -- 305;ş&-- -- 305;, s. 102

Mehmed Uzun, Dicle&-- -- 8217;nin sürgünleri, s. 255,

jak wyżej, s. 256-257

teraz, w ustach żołnierza, prawda minionych dni, którą dopiero co przeżyliśmy, zamieniała się w punkt widzenia państwa i paszów, w prawdę zwycięzców. Ale gdzie była prawda pokonanych, ich głosy, język, opowieść, pieśni? Gdzież było to wszystko? jak wyżej, s. 257, tłum. JB

jak wyżej, s. 257

Tamtej nocy pojąłem, że jedna prawda może przekształcać się w drugą, wspomnienia, ludzkie nieszczęścia, wydarzenia historyczne mogą być opowiadane w różny sposób, z jednej strony mogą być sposobnością do chwalenia się i samouwielbienia, a z drugiej do klątw i wrogości., jak wyżej , s. 257-258, tłum JB

inną rzeczą, której mnie wtedy nauczono było, iż wydarzenia i pamięć żyją, to opowieść i słowo czynią z nich historię, jak wyżej, s. 255, tłum. JB

Głos; nie jest posłuszny rewolucjom, ograniczeniom czasu, ani granicom tworzonym przez kraje i ludzi, zawsze płynie ku innym głosom. Otwiera drogę innym głosom. Niczym światło zapalane jedno od drugiego, od jednego dźwięku rodzi się inny i jest słyszalny. Ale człowiek powinien wyczuwać głosy, otwierać się na te płynące z serca, przyozdabiać je głosami myśli i wiedzieć jak tworzyć nowe, aby były głosami zapomnianych, głosami nie usłyszanych. Mehmed Uzun, Dicle&-- -- 8217;nin yakar&-- -- 305;ş&-- -- 305;, s. 33, tłum. JB

Prosiłem Boga, aby w bezkresnym czasie darował mi choć jeden krótki moment, bym mógł opowiedzieć kilku słuchaczom prawdę pokonanych, stać się ich głosem, Mehmed Uzun, Dicle&-- -- 8217;nin sürgünleri, s. 258

Wy, jesteście siedmiorgiem ludzi: słowem, które upadło daleko od swego kraju, jednością miłosierdzia i sumienia., jak wyżej, s. 458, tłum. JB

jak wyżej

Artykuł ukaże sie w tomie pokonferencyjnym "International Conferance on Kurdish studies 2004